Biobaza, moje kosmetyczne hity sierpnia



W lipcu otrzymałam kolejną paczkę-niespodziankę od marki Biobaza. Na temat ich produktów piszę nie po raz pierwszy na blogu. Polecam również wcześniejsze wpisy:
https://www.retromama.blog/2020/06/biobaza-sun-seria-kosmetykow-na-lato.html
https://www.retromama.blog/2019/11/kosmetyki-biobaza-warte-poznania.html


Biobaza zachęca nie tylko dobrymi składami, ale i miłymi dla oczu opakowaniami. Nie da się zaprzeczyć, że ich kosmetyki wyróżniają się na tle innych.


Biobaza Soap Mydło nawilżające w kostce Drzewo różane



Delikatne, glicerynowe mydło w kostce zostało wzbogacone olejkami z drzewa różanego aby zadbać o najbardziej delikatną skórę. Zarówno róża jak i gliceryna sprawiają, że dłonie stają się aksamitne. Mydło charakteryzuję się również antybakteryjną formułą.



Mydła w kostce to zdecydowanie moje ulubione. Przemawia do mnie nie tylko brak plastikowej butelki, ale i działanie. Jeśli chodzi o higienę i codzienne mycie rąk oczekuje, aby produkt myjący nie wysuszał delikatnej skóry. 

Mydło w kostce od Biobaza urzekło mnie cudownym, realistycznym zapachem róży. Piana jaką wytwarza podczas mycia nie jest  bardzo obfita, ale przyjemna i kremowa. Po umyciu rąk subtelny zapach przez jakiś czas utrzymuje się na skórze.


Gliceryna występuję już na drugim miejscu składu. Na uwagę zasługują nawilżające właściwości mydełka. Pierwszy raz mam tak dobrze nawilżające mydło, dzięki któremu moja skóra czuję się naprawdę rozpieszczona. 


Biobaza Body Mleczko do ciała jaśminowe



Odśwież swoją skórę i zmysły uwodzicielskim zapachem jaśminu, a odżywcze olejki i masła odżywiają i nawilżają skórę.


Jaśminowe Mleczko do ciała to kolejna wersja, jaką mam okazję używać. Podobnie jak w przypadku Mleczka z olejem konopnym właściwości nawilżające są bardzo dobre. Duże opakowanie 400 ml pozwala cieszyć się nim dłuższy czas.


Produkt nie jest zbyt ciężki, nie natłuszcza mocno, więc latem używa się go wyjątkowo przyjemnie. Pompka ułatwia dozowanie, a mleczko łatwo i szybko się wchłania, dając wyraźne efekty. 


Co jeszcze zasługuję na uwagę, to zapach. Pierwszy raz mam tak pięknie pachnący produkt do ciała. Jest to prawdziwy jaśmin, mocny, długo pozostaje na skórze, aż do następnej kąpieli. Mleczko posiada naturalną kompozycję zapachową. Nie podrażniło mnie, ani nie uczuliło. 


Biobaza Hair Detox Szampon i Peeling do włosów i skóry głowy


Innowacyjna, naturalna formuła zawiera delikatne drobinki do peelingu skóry głowy, dzięki którym usuwane są wszystkie zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum.


Szampony peelingujące zazwyczaj kojarzą się mocnym oczyszczeniem skóry i włosów. Wiele osób obawia się ich, ponieważ mogą puszyć fryzurę i powodować dyskomfort skóry. W przypadku Szamponu Biobaza nic takiego nie ma miejsca. 


Zaskoczeniem okazał się kolor szamponu, który jest brunatno-burszynowy. Widać również drobinki peelingujące zawieszone w żelowej formule szamponu. Te drobinki jednak nie drapią skóry i dają się łatwo wypłukać w trakcie mycia. 

Zapach szamponu jest zmysłowy, kojarzący się z indyjskimi produktami do włosów. Producent podaje, że nie zawiera syntetycznych perfum i barwników. Pomimo intensywnego zapachu absolutnie nie podrażnia. Po umyciu włosy jednak nie pachną już tym szamponem.


Włosy są idealnie oczyszczone, ale zachowują swoje naturalne nawilżenie. Na moich kręconych włosach sprawdził się idealnie, to dla mnie hit.


Biobaza ORAHOL Olejek z orzecha włoskiego



Olej ze złotego orzecha włoskiego w koktajlu z dziewięciu wysokiej jakości olejków zapewnia skórze jedwabistą gładkość i pomaga uzyskać naturalną, brązową opaleniznę.


Olejki do ciała wydawały mi się niezbyt dobrym rozwiązaniem na lato. Obawiałam się tłustej formuły i plam na ubraniach. Orahol z Biobaza to olejek ze złotego orzecha włoskiego, przeznaczony do opalania. Niezbędnik każdej torby plażowej, produkt kultowy marki Biobaza od 1918 roku. 

Opakowanie olejku to 200 ml plastikowa, lekka butelka. Jest ona szczelna i bez trudu można ją zabrać w podróż. Dozując produkt nie problemów z niekontrolowanym wylewaniem się go z korka.


Olejek ma bardzo ładny zapach, kojarzący się z typowo wakacyjną pielęgnacją. W składzie widzę kilka naprawdę wartościowych olejów, m.in. olej migdałowy, masło kakaowe, olej kokosowy, olej sezamowy, oliwa z oliwek, olej jojoba, z awodado. Jednym słowem bomba wartości odżywczych dla skóry. 


Podoba mi się działanie tego olejku. Sprawdza się nie tylko do pielęgnacji skóry w ciągu dnia, ale i wieczorem. Wchłania się dość szybko, nie pozostawiając ciężkiej warstwy na skórze. Jak dla mnie jest on bardzo wydajny, gdyż na plaże nie chodzę, więc będzie mi się go przyjemnie stosowało chyba aż do jesieni. 


Biobaza Mineralny Lotion do opalania SPF 30



Innowacyjna, naturalna formuła z certyfikowanymi filtrami ECOCERT pochodzącymi z minerałów i roślin, jest odpowiednia dla najbardziej wrażliwej skóry i zapewnia skuteczną ochronę przed promieniami UVA i UVB. Szybko wchłaniający się, wodoodporny balsam idealnie nadaje się do pielęgnacji twarzy i ciała zarówno dla dorosłych jak i dzieci.

Lotion do opalania z Biobaza nie bez powodu znalazł się w moich ulubieńcach lipca. Bardzo szybko polubiłam go w pielęgnacji twarzy. Świetnie nadaje się do ochrony skóry przed słońcem. Zaskakuje nie tylko lekką konsystencją, ale i przyjemnych, nie dominującym zapachem.

Faktycznie dobrze chroni cerę przed słońcem. Nadaje się do wrażliwej skóry,  nie zapycha.
Skóra z nim oddycha i nie błyszczy się w ciągu dnia.

Świetny pod makijaż mineralny. Ulubieniec, nie tylko na upalną pogodę.



Biobaza Natural Deo Silky Comfort



Naturalna formuła z odżywczymi składnikami zapewnia wyjątkowe uczucie świeżości i jedwabistą gładkość.

Naturalne dezodoranty bez aluminium stosuje już parę lat. Nie wyobrażam sobie obecnie przejść na antyperspiranty. Z naturalnymi deo jest różnie, wiadomo że nie każdy jest zadowolony, więc nie zamierzam też nikogo na siłę przekonywać.


Silky Comfort Biobaza nie tylko ma naturalny, bezpieczny skład. Zaskoczyła mnie jego skuteczność w neutralizowaniu brzydkiego zapachu.

Co tu dużo pisać, ten deo działa cały dzień i w dodatku pięknie pachnie. Z nim jednak nie ma co liczyć na suche pachy, bo to nie jest antyperspirant. Mnie takie działanie odpowiada.



Kosmetyki Biobaza dostępne są np. na biobazaonline.pl
Na tej stronie przeczytać można także składy kosmetyków.


Komentarze

  1. Bardzo ciekawi mnie szampon w połączeniu z peelingiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem wielką fanką antyperspirantów w kulce Z biobazy. Są genialne, likwidują zapach

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam jeszcze kosmetyków z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wooow, i sozk że nie znam żadnego z tych produktów !

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze styczności z Biobazą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nic nie znam z tych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog