Blogmas #5: Domowe SPA



Blogmas nr 4:

Połowa grudnia i 12 dni  do świąt. Nic nie poradzę, że kiepsko ostatnio organizuje sobie czas. A jak już mam chwilę wieczorem, to wolę medytować, niż siedzieć z maską na twarzy.

Wyjęłam jednak z czeluści szafki moje kosmetyki i beauty akcesoria, które mogą posłużyć do domowego SPA. Zbliżający się koniec roku, to też okazja aby nieco po-zużywać zapasów. No to działamy?


Co potrzebne do domowego SPA?

Tak naprawdę domowe SPA nieodparcie kojarzy mi się kąpielą w wannie, z mnóstwem piany. Na to potrzeba czasu i chęci na moczenie się w wodzie. To nie zawsze może być atrakcyjne, czasem po prostu lepiej zakopać się pod kołdrę z książką w ręku. 

Nieco ocieplić atmosferę można za pomocą Wosku Kringle Candle Winter Wonderland. Zima za oknem jak na razie ma postać szarej, upiornej jesieni, więc w chociaż w domu można poczuć miły zapach. Mam zamiar w końcu odpalić ten wosk, a nóż nastrój mi się poprawi. 

Kule do kąpieli Manufaktura Piękna to moje ostatnie odkrycie z Rossmann. Mam jeszcze jedną kulę z opakowania 300 gram, gdzie było w sumie sześć kul. I co mogę stwierdzić, że to najlepsze kule do kąpieli jakie miałam. Na pewno będę kupować. Te kule pięknie pachną, długo się rozpuszczają i mają działanie pielęgnacyjne na skórę. 

Arnikowe Mleczko oczyszczające Sylveco to klasyk na chłodne, zimowe dni, którego nie mogło zabraknąć i w tym sezonie. Zimą staram się rezygnować z mocno oczyszczających produktów na rzecz odżywczej formuły mleczka. Zmycie makijażu to oczywisty krok w trakcie domowego SPA, jak i w codziennej rutynie pielęgnacji twarzy. 

Rękawica do demakijażu Glov z pewnością ułatwia mi ten demakijaż twarzy, czy to wannie, czy przy umywalce. A dodatkowo jest tak puszysta i mięciutka, że wcale nie rozciąga i nie szoruje twarzy. Zanim pojawiły się wielorazowe waciki kosmetyczne, to rękawica dobrze sobie radziła. Tak sobie myślę, dlaczego ja ją dopiero teraz poznałam. to jest po prostu puchate cudo. 


Peeling, Maseczka, Serum na twarz 


Peeling Enzymatyczny Kali Musli Orientana można wykonać leżąc w wannie, albo też po kąpieli. Lubię go od jakiegoś czasu, a stosuje co kilka dni, kiedy widzę nadmiar suchych skórek na twarzy. Fajnie działa, choć nie jakoś spektakularnie, za to nie podrażnia i łagodzi cerę. Teraz nie wyobrażam sobie szorować skóry czymś ziarnistym. 

Oczyszczająca Maska w płachcie z pyłem wulkanicznym Pure Skin jeszcze czeka na swoją kolej. Zazwyczaj te maseczki w saszetkach zostawiam sobie na totalny kryzys, albo na gorszy dzień. Może dziś jest dobry czas na nią? Kusi mnie oj i to bardzo. 

Kojąca Maseczka z owsem Love Nature Oriflame jest ze mną nie pierwszy raz,  lubię wracać do tych masek. Nie są drogie, starczają na jedno dokładne pokrycie twarzy, szyi, nawet dekoltu. Efekt widoczny jest od razu po zmyciu. U mnie się sprawdza, chociaż z Oriflame wiele rzeczy szału nie robi. Naprawdę nie wiem, czy pozostać jeszcze przy tej marce?

Germaine Capuccini Time Expert Serum przeciwstarzeniowe to próbka 7 ml. Z chęcią wypróbuję, tym bardziej widzę, że produkt należy do tych ekskluzywnych.  Fajny dodatek pod krem, aby nieco podkręcić działanie pielęgnacyjne. 


Zadbaj o stopy i o ciało


Bielenda Minty Fresh Foot Care Odświeżajacy Wygładzający peeling do stóp. Wpadł mi do koszyka już dawno temu, więc pora go zużyć. Saszetka akurat na jeden raz. 

Nivelazione Maść Salicylowa testowana przez ostatnie dni, kiedy skończył mi się Ratunek do stóp z tej samej marki. Jak na razie te produkty z Farmona są u mnie hitem i jako jedne z niewielu robią coś z moimi stopami. A stopy to ja mam naprawdę wymagające. 

I to wszystko jeśli chodzi o  moje domowe SPA na dziś. Z pewnością wliczyć w to mogę szczotkowanie ciała na sucho, które wykonuje od czasu do czasu, więc nie jestem systematyczna. A po kąpieli obowiązkowo olejek do ciała. 

Lubię szybkie rozwiązania, jeśli chodzi o domową pielęgnację. A jak jest u Was, w długie wieczory lubicie wylegiwać się w wannie? Ja często mam taki pielęgnacyjny zryw. 


Komentarze

  1. Great post! Please check out my nwewst post as well)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo przyjemne domowe SPA :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kojarzę tylko maść Nivelazione :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam żadnego z tych produktów , ale mimo to często staram się robić dosyć często wieczorne SPA :)
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten peeling Orientany, a domowe spa bardzo lubię. Z organizacją czasu mam podobnie, u mnie to chyba efekt przygnębienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten peeling Orientany, a domowe spa bardzo lubię. Z organizacją czasu mam podobnie, u mnie to chyba efekt przygnębienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, uwielbiam i w piątek miałam okazję sobie takie zafundować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak wrócę do swojego domku to koniecznie chce się zakopać w wannie! :D Bardzo mi tego brakuje. No i kule oczywiście must have ;)

    zapraszam również do siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam domowe SPA, choć właśnie zdałam sobie sprawę, że ostatnio jestem tak bardzo zabiegana że.. dawno nie robiłam... może dziś wieczorem się uda.. uff? ;) A z produktów, które dziś pokazałaś znam jedynie rękawicę Glov, ale w mini wersji, którą bardzo lubię zabierać ze sobą na siłownię (jak jest otwarta! ;D).

    OdpowiedzUsuń
  10. ja właśnie skończyłam moje domowe spa ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne kosmetyki. Ja uwielbiam sobie robić domowe spa :D

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie spa najczęściej w piątki, ale przyznam, że teraz jest to dużo krótsze wszystko niż kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś nie byłam w tym systematyczna, ale teraz przynajmniej raz w tygodniu muszę sobie zrobić takie porządne domowe spa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przez chwilę myslałam, że masz taki piękny widok za oknem, a pdopiero po chwili się zorientowałam ze to obraz. Domowe SPA z takim widokiem to byłby HIT!:D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog