Akcja 100 dni do lata 100% dla siebie




Marzena z bloga naturalniepiekna.info  ogłosiła fajną akcję, do której z radością się przyłączam. Do lata coraz mniej dni, bo lecą jak szalone. Jednak nigdy nie jest za późno, aby zacząć o siebie dbać. Napiszę Wam co robię, aby zadbać o siebie lepiej i nad czym chcę jeszcze popracować. 


Mama wraca do formy


Na początek muszę przyznać, że dbać o siebie lubię i zazwyczaj nie miałam z tym problemu. Co mnie najbardziej zaskoczyło w moim poukładanym życiu, to macierzyństwo. Przed ciążą ćwiczyłam codziennie, czułam że mam naprawdę dobrą kondycję i moje zdrowie było zupełnie pod kontrolą.

Bycie matką niesie ze sobą zupełnie inne wyzwania. Już 5 lat mam pole do popisu, a jednak nadal mnóstwo rzeczy mnie zaskakuje i wyprowadza z równowagi. Na przykład to, że nie mogę wyjść z domu kiedy chce np. pojeździć na rowerze. 

Ćwicząc w domu nie raz mam sytuacje, że syn chce się pobawić i kończy się tym że wskoczy mi na głowę. Tylko matki mogą to zrozumieć. Druga sprawa, to błędy dietetyczne, których nabawiłam się przez życie w pośpiechu. 


Co robię, aby zadbać o siebie lepiej?


  • Zapisałam się na wizytę u fizjoterapeuty uroginekologicznego w kwietniu. O moich zmaganiach z rozejściem moliście się poczytać w tamtym roku. Jednak przez obecną sytuację dostęp do specjalisty znowu jest utrudniony. 
  • Codziennie staram się wykonać choć parę ćwiczeń na mięśnie głębokie brzucha. Nie czekam z założonymi rękami i nie ubolewam, że nie ma wizyt w gabinecie, tylko ćwiczę sama w domu, Wiele ćwiczeń znalazłam w Internecie i wydaje mi się, że mogę sobie już pozwolić na bardziej trudne zestawy. 
  • Dbam o kręgosłup, wykonuje ćwiczenia z Jogi. Muszę się lepiej zapoznać z techniką ćwiczeń, stąd też obecnie czytam "Yin Joga" autorstwa Bernie Clark. 
  • Medytuję przed snem przynajmniej 20 minut. Daje mi to niesamowitą siłę wewnętrzną. 
  • Codziennie czytam choć nie duży fragment książki. Zazwyczaj są to poradniki motywacyjne i na temat rozwoju duchowego.
  • Wychodzę na spacery, kiedy tylko jest okazja. 
  • Staram się, aby warzywa i owoce cały czas były obecne w moim jadłospisie. 

Nad czym chce jeszcze popracować?


  • Na pewno nad moją odpornością na stresujące sytuacje. Nauczyłam się już panować nad moimi wybuchami. Niestety moje dziecko skutecznie testuje moją cierpliwość. Nie chce jednak zarzucać sobie tego, że jestem złą mamą, ani też powielać negatywnych wzorców.
  • Przestać podjadać między posiłkami. Czasami mam wrażenie, że jak zacznę jeść rano, to kończę dopiero wieczorem. To bardzo zły nawyk. Wprawdzie nie mam nadwagi, ale jedzenie cały czas nie jest zdrowe dla układu trawiennego.
  • Nie popijać różnych dziwnych napojów, typu kawa z mlekiem z saszetki w proszku. W ogóle kawa instant nie jest zdrowa, o czym przekonałam się całkiem niedawno. 
  • Zrobić kolejny przegląd w szafie i pousuwać z niej niepraktyczne rzeczy. U mnie są to bluzki, które zakładam raz na 3 lata. Niewygodne buty kupione po taniości oraz swetry z akrylu, w których się pocę. 
  • Zadbać lepiej o moją skórę. Zimne dni niestety odbiły się fatalnie na jej kondycji. Mam też drobny kłopot z rogowaceniem mieszkowym. Nachodzi też ten czas, kiedy trzeba będzie kupić odpowiedni krem z filtrem. 
 

Harmonogram dbania o siebie 100%  u Marzeny. 

Akcja 100 dni do lata u Marzeny.  


Przyłącz się i Ty jeśli chcesz coś poprawić lub zadbać o siebie. 


Komentarze

  1. ja muszę przede wszystkim wyeliminować cukier z diety, i zastąpić go innym cukrem np. kokosowym, niestety wciąż jeszcze mało jest produktów zdrowych na półkach sklepowych, co niestety przekłada się to na brak świadomości w ludziach. Wolą wszyscy zjeść szybko, i nie zdrowo nie patrząc na skład, a to w głównej mierze przyczynia się do chorób bo spożywamy samą chemię. Plus muszę się zmobilizować do ćwiczeń. Pozdrawiam Cię moja kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna akcja. Trzymam kciuki za realizację planów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akcja super, sama pomyślę nad nią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki, świetne są takie akcje. Nie uważam, że jesteś złą matką, każdy ma prawo stracić cierpliwość. Ja regularnie drę japę na swoje koty :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna akcja. Również muszę się w końcu wziąć za siebie. Ostatnio przeżywam obniżenie nastroju i najchętniej przespałabym życie :D Pora się obudzić:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja po dwu tygodniowej chorobie zupełnie myślę o czym innym
    muszę psychicznie nad kondycją popracować
    ostatni czas dał mi w kość
    zdrowie jest jednak najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak udaje Ci się bardzo dużo zrobić dla siebie. Ja odkąd junior poszedł do szkoły, ciągle gonię swój własny ogon.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super akcja, powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki, też myślałam nad tym projektem, ale jednak odpuściłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że dołączyłaś i trzymam kciuki :) Mam nadzieję, że to zmotywuje mnie bardziej do działania. Bardzo fajne postanowienia :D Ja też bym chciała znaleźć czas na kawał książki

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog