Podsumowanie lipca (nie tylko kosmetyczne) Wyprawa do mini zoo

 



Pierwszy miesiąc wakacji powoli dobiega końca. Spędziliśmy go przede wszystkim w domu, organizując krótkie wycieczki. Jeżeli chodzi o wpisy blogowe, to nie było ich dużo. Wakacje w dużej mierze poświęcam dziecku, staram się ciekawie zorganizować mu czas, aby minął mu przyjemnie.  Moje podsumowanie w dużej mierze wypełni foto-relacja z wycieczki do mini zoo, zapraszam więc wielbicieli zwierzaków. 

Urodzinowa niespodzianka



Zaczynając od końca miesiąca, ta wyprawa do mini zoo z pewnością należy do udanych urodzinowych niespodzianek. Prezenty w postaci wrażeń, doświadczeń należą do mojej ulubionej kategorii. To też staram się przekazać dziecku, aby doceniał wspólny czas, a nie tylko przedmioty...






Mini zoo znalazłam w nie dalekiej okolicy, więc podróż nie była męcząca. W tamtym roku byliśmy w Zoo Kraków, a jednak nie chciało mi się teraz tam jechać ze względu na upały. Cieszę się, że znalazłam taką perełkę blisko, a wrażenia i zdjęcia z tej wyprawy pozostaną z nami dłużej. 




Mama dba o formę



Kontynuując moją serię postów z cyklu "mama wraca do formy" moje wrażenia po ostatniej wizycie:  Fizjoterapia uroginekologiczna - fakty i mity.  Serdecznie zapraszam Was na ten wpis, który z pewnością nie jest ostatni z tej serii. Chciałabym więcej o tym pisać, bo wiem że wiele kobiet nadal nie jest świadomych swego ciała, nie tylko po porodzie. Niestety tej wiedzy nie zdobędą w gabinecie u ginekologicznym. 


Wpisy kosmetyczne na blogu



Brakuje mi tematów kosmetycznych na moim blogu, a z drugiej strony czas eksperymentów chyba mam już za sobą. Szanuję moją skórę i  wiem czego jej potrzeba. W lipcu napisałam tylko trzy wpisy kosmetyczne: Ajurwedyjska pielęgnacja włosów, Kosmetyczne nowości czerwca, Liftingująca Maseczka pod oczy z zieloną glinką. Planuje nadrobić w sierpniu kosmetyczne wpisy, bo pojawiło parę ciekawych pomysłów. 


Ogrodowe cuda 



W lipcu wiele było tych zachwytów. Należę z pewnością do tego grona wielbicieli botaniki, za to do kwiatów ogrodowych nie koniecznie mam rękę. Skupiam swoją uwagę na ogrodzie warzywnym. Kwiaty zachwycają na spacerach, nie mogę przejść obojętnie i robię zdjęcia. To taki mój sposób na bycie Tu i Teraz. 


Komentarze

  1. Czas tak szybko mija, dopiero co był początek czerwca, zakończenie roku, a tutaj już połowa wakacji :) Pozostaje nam korzystać z wolnego póki można.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie piszesz, a zdjęcia są piękne, aż miło popatrzeć. Uwielbiam takie prezenty, zostają na długo zapamiętane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne podsumowanie. Nie mogę uwierzyć, że lipiec się już kończy. Mini zoo to fajna sprawa dla dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie ♡
    Cudowne podsumowanie. Jak ten czas szybko mija, przerażające! Trzeba doceniać każdy dzień :) Ta wycieczka do zoo to naprawdę super sprawa. Takie małe miejsca najczęściej skrywają w sobie wiele uroku i zachwycają odwiedzających :) Sama chętnie bym tam poszła, udana wycieczka! :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka wyprawa do mini Zoo świetna sprawa, mi udało się w tym roku być w podobnym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zbyt szybko mija ten lipiec... Jeśli chodzi o prezenty, też stawiamy bardziej na emocje i wspólnie spędzony czas, aniżeli na dobra materialne. Także z bardzo prostej przyczyny - ileż tych rzeczy można gromadzić? Dlatego lubię albo prezenty niematerialne, albo praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło, że Lipiec upłynoł Ci dobrze ;D Ja też czasami wole mniejsze zoo (lub inne tego typu atrakcje) nie lubię tłumów i za dużo ludzi

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, też tak mam. Jeżeli coś już testuję, to musi to być najwyższej jakości.
    Fajna ta urodzinowa wycieczka do mini zoo!
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Alpaki to są tak słodkie i urocze zwierzęta, że syn ostatnio wprost nie mógł się od nich oderwać. Zresztą podobnie jak od kóz i owiec :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak byłam młodsza to niedaleko mnie mieliśmy mini zoo. Bardzo często tam jeździliśmy, uspokajał mnie kontakt ze zwierzętami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już jest sierpień, a zaraz wrzesień-jesień, zima- a potem to już blisko do początku nowego roku. Niestety.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam na drugiego bloga

Copyright © Retromama.blog