Prezenty z pomysłem, na Święta i nie tylko




Czekam na ten grudzień jak na objawienie. Odliczam ostatnie, paskudne dni listopada. I tak sobie myślę, co bym chciała dostać na Mikołaja? Dużo spokoju, cierpliwości, wolne minuty na medytacje i spacer na świeżym powietrzu. Wpadłam na pomysł stworzenia listy nie typowych, bo nie materialnych prezentów o które możecie poprosić Św. Mikołaja. Jeszcze parę dni, to jest czas na napisanie listu.



Lista nietypowych prezentów, na które nie wydasz majątku a na pewno poprawią nastrój obdarowanemu i Tobie :



Kolacja, przy świecach,  czy tylko wypad na pizze. 

Z mężem, przyjaciółką, siostrą. Wspólne wyjście, rozmowa, posiłek w towarzystwie. W czasach kiedy brakuje nam realnego kontaktu z drugą osobą to naprawdę może być luksus. A po drugie, fajnie jest czasem pójść na gotowe jedzenie.


Mikro-wyprawa, do lasu, na łono natury. 

Jest zimno i nie przyjemnie, lecz nie znaczy  to, że trzeba się schować pod koc i już nie wychodzić do maja z domu. Krótkie wyprawy nie są kosztowne, a sprawiają radość. Fajnie jest odkrywać wspólnie nowe miejsca. Często w bliskiej okolicy też jest sporo do obejrzenia i nie trzeba wcale wycieczki za granicę, aby doświadczyć czegoś nowego.


Opieka na dzieckiem, mama ma wolne i robi co chce. 

Wiele mam cierpi na totalny brak czasu tylko dla siebie. Kochają swoje dzieci, ale marzą o chwili samotności. Dajmy im szansę na odrobinę wytchnienia. Zestresowana matka nie jest dobrym opiekunem. Kobieta musi się regenerować, a czasem przy tym brzdącu ciężko o regenerację. To nie prawda, że dzieci są złe bo męczą. Bywają absorbujące, ale kiedy zatęsknią za rodzicem potrafią być naprawdę grzeczne. Korzyść dla obu stron.


Rozmowa, szczera od serca.

Kiedy ostatnio rozmawiałaś z mamą, z mężem, z siostrą. Tak na sto procent. Nie liczą się pogaduszki w biegu, rzucane w pośpiechu słowa. Warto pobyć z bliskimi tak na 100 % . Porozmawiać od serca. Potrzebujemy czasu dla bliskich, to chyba rzecz najważniejsza, cały sens nadchodzących Świąt. Być razem, bez tej otoczki. Chociaż wiadomo, otoczka jest przyjemna. Atmosfera Świąt powinna być w sercu. To wybaczenie, zrozumienie, pozytywne myśli. Nie komercja, nie przepych i popisywanie się kto ma większą choinkę i więcej światełek.


Zrób coś dobrego, ty stań się Mikołajem. 

Dowiedz się, kto w okolicy potrzebuje pomocy.  Może trzeba zanieść karmę, czy koc do schroniska. Albo odwiedzić seniorów w domu spokojnej starości. A może zrobić paczkę, przebrać się za Mikołaja i odwiedzić sąsiadkę z dzieciakami.  Pomysłów na sprawienie przyjemności drugiej osobie może być wiele. Warto myśleć o innym, nie tylko o sobie i swoich potrzebach.



Komentarze

  1. Fantastyczne są takie prezenty od serca, głównie jeśli chodzi o bezinteresowną pomoc, czy zwyczajne pobycie z kimś i celebrowanie chwili. Moja mama jest dla mnie największą przyjaciółką, zawsze możemy sobie porozmawiać na wszystkie tematy. I chodź zdaję sobie, sprawę że nie wszyscy wyznajemy te same wartości, mamy odmienne zdanie, to warto nawiązać nić porozumienia, i okazywać sobie szacunek i miłość. Ta bezinteresowna miłość do drugiego człowieka jest bezcenna, i warto zastanowić się nad tym co tak naprawdę się w życiu liczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie napisałaś, myślę, że każdy powinien przeczytać Twój post*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pizza, rozmowa - wino! to jest to :) czas razem.

    OdpowiedzUsuń
  4. o i bardzo fajne te pomysły. Ja jestem za :D

    OdpowiedzUsuń
  5. niby takie proste patenty, a jakie wartościowe. Nie potrzeba długiego łażenia po sklepach, wymyślania, wydawania masy pieniędzy żeby kogoś uszczęśliwić. My sami, nasza obecność może być największym szczęściem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne pomysły. Takie proste, a najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. opieka wygrywa tylko nikt nie chce zaoferowac:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog