Terapia rozejścia mięśni prostych brzucha

belly

Wiele osób ma problem z tzw. brzuszkiem. Nawet szczupłe sylwetki mogą być zniekształcone przez nadmiernie wydęty brzuch.


Stanowi to nie tylko defekt estetyczny, ale jest problemem zdrowotnym.
Wpływa na postawę ciała, przyczynia się do dolegliwości ze strony kręgosłupa, może przerodzić się nawet w przepuklinę brzuszną, która wymaga interwencji chirurgicznej. Nie można więc tego ignorować, a rozwiązanie problemu wbrew pozorom jest proste.

Niestety przypadkowe ćwiczenia z internetu to nie jest dobry pomysł. Można sobie nieźle zaszkodzić, a efekt będzie zupełnie odwrotny niż wzmocnienie mięśni. Kresa biała ulegnie jeszcze większemu rozciągnięciu. 

Kogo może dotyczyć problem  rozejścia się mięśni prostych brzucha?


Problem dotyczy nie tylko kobiet po porodzie. Na rozstęp mięśni prostych brzucha mogą cierpieć mężczyźni, u których występuje "brzuszek piwny". Taki  Pan może wyglądać "misiowato", ale  to tylko u Kubusia Puchatka jest urocze. 
Osoby otyłe często cierpią na osłabienie tkanki łącznej, która nie jest w stanie utrzymać nadmiernie rozrośniętej tkanki tłuszczowej. Do tego słabe mięśnie głębokie, które tak naprawdę są ważniejsze od tych powierzchownych.

Na rozstęp mięśni prostych brzucha cierpią kobiety w ciąży i po porodzie. 
Kiedy w trakcie ciąży doszło do osłabienia kresy białej, która utrzymuje mięśnie proste brzucha blisko siebie. Kresa zostaje rozciągnięta kiedy brzuch jest bardzo duży, gdy waga dziecka jest wysoka w stosunku do budowy ciała matki lub w przypadku wielowodzia. Nie bez znaczenia jest kondycja matki, to czy ona ćwiczy prawidłowo. Lepiej jest być aktywną w ciąży, całe szczęście dziś już jest to wiedza powszechna. 

Jakie są objawy rozejścia?


Napiszę z mojej perspektywy. Oczywistym objawem jest duży brzuch, który nie znika po urodzeniu dziecka, po zakończeniu połogu, a nawet i rok, dwa lata później. Bardzo przykre było dla mnie wysłuchiwanie komentarzy o stanie mojego brzucha. 
Wykonywanie tzw. brzuszków, czy ćwiczenia deski sprawiały ból. Odczuwałam  dolegliwości bólowe przy schylaniu, a tułów wydawał się nie stabilny. 
Kręgosłup, który nie ma stabilizacji boli mocniej i częściej. Wszelkie dźwiganie tylko pogarsza sprawę. Ciągłe uczucie luźnego brzucha od środka.
Bardzo rozciągnięta kresa biała jest wyczuwalna pod palcami. Można sobie prawie włożyć palce w brzuch,  nie przyjemne wrażenie. Osobiście nie polecam samodzielnych eksperymentów z badaniem brzucha. 

Gdzie się udać z problemem rozejścia mięśni ?


Na początek, na pewno gdzie się nie wybrać i z kim na pewno się nie konsultować:
Ja popełniłam ten błąd i zapytałam ginekologa, który miesiąc po cesarskim cięciu zalecił mi właśnie te brzuszki, ale na szczęście nie dałam rady ich wykonać. 
Na pewno z tym problemem nie znajdziecie też ratunku w zwykłej poradni rehabilitacyjnej, czy u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. 

Trzeba się udać do fizjoterapeuty, który ma specjalizację Uroginekologiczną czyli zajmuje się tylko tymi problemami. Wtedy jest gwarancja, że trafimy w dobre ręce. 
Niestety w naszym kraju taką poradę ciężko będzie uzyskać na wizycie bezpłatnej. Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach jest problem z dostępem do takich poradni. 
Kobiety są pozostawione same sobie z tym problemem. A otoczenie też nie bywa tolerancyjne. Czasem można otrzymać komentarz w stylu "nie dbasz o siebie", czy "może przejdź na dietę". A dieta ma znaczenie, ale problemu tego nie rozwiąże. 

Jakie efekty można osiągnąć po miesiącu?


Na to pytanie odpowiem podając moje pomiary poniżej. 

Najprościej jest zmierzyć brzuch centymetrem i wtedy widać różnicę. Kobiety jednak mają skłonność do wciągania brzucha, co jest po prostu maskowaniem problemu.

Fizjoterapeuta zrobi badanie za pomocą USG i widać wtedy czarno na białym zmiany. 
Moje pomiary miesiąc temu: pomiar na linii pępka 52 mm, znacznie powyżej pępka 48 mm ;
Po miesiącu ćwiczeń: na linii pępka 48 mm,  znacznie powyżej pępka 41,9 mm.
Powyższe wymiary dotyczą szerokości kresy białej. 

Jak widać największa poprawa nastąpiła w górnej części brzucha i jest to widoczne również wizualnie. Nie mniej cieszy mnie ta mała metamorfoza i na pewno nie robię tego ze względów estetycznych.

Miesiąc ćwiczeń dał mi ulgę w dolegliwościach ze strony kręgosłupa i po prostu czuję, że tułów jest bardziej stabilny, a mięśnie w końcu mocniejsze. 
Dodam, że nie ćwiczyłam na 100% tyle ile powinnam, bo zajęły mnie sprawy prywatne i brakło czasu. 




Czy terapia jest pracochłonna i można ją zrobić samodzielnie? 


Według mnie terapia jest wykonalna nawet przy dziecku i nie zabiera wiele czasu. Po ustaleniu ćwiczeń w gabinecie  u fizjoterapeuty są one proste do wykonania w domu. Liczy się jednak systematyczność.

Miałam zalecone trzy rodzaje ćwiczeń, do wykonywania dwa razy dziennie. Każde ćwiczenie powtarzane w seriach 2 x 10 powtórzeń.  Nie zawsze udało się zrealizować plan ćwiczeń, mimo to efekt wzmocnienia brzucha  i tak wystąpił. Jednak zaangażowanie sprawi, ze do formy uda się dojść szybciej. Pierwszy miesiąc to dopiero początek mojej rehabilitacji. 


Komentarze

  1. wazny temat dobrze ze o tym wspominasz

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak już Ci mówiłam jesteś dla mnie motywacja, gdyby nie Ty to bym nie poszła do fizjoterapeuty. Niestety u mnie problem jest znacznie gorszy, walczę jednak bo chcę uniknąć zabiegu

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać wyraźną poprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo, że nie udawało się Tobie realizować wszystkich ćwiczeń i tak osiągnęłaś fajny efekt. Bardzo fajny temat na wpis, myślę, że dla wielu pomocny, a tak mało w zasadzie na blogach tego typu wpisów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przydatny wpis. Fajny temat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tym, bardzo częsty problem, a jego świadomość jest niska. Mało się o tym mówi i kobiety niestety żyją w nieświadomości i bólu.
    A jak czytam takie rzeczy jak wspomniane przez Ciebie komentarze to czuję wielką agresje...Jejku powiem Ci, że niestety znam takie osoby które mają tupet komentować stan mojej twarzy i to przy kimś(nie mam problemów z nadwagą bo pewnie i to by chętnie komentowały). Zdarzyło się kilka razy i już kurcze chciałam naprawdę odegrać się tym samym i powiedzieć, a Ty może zapisałabyś się na siłownie ale nie mogło mi to przez usta przejść. Nie rozumiem jak można być tak bezczelnym i nigdy nie powiedziałabym tak wprost...To jak ktoś wygląda to jego osobista sprawa, a każdy ma lustro w domu więc widzi czy to przybywające kilogramy czy pryszcze. Żadna z nas pozatym nie ma obowiązku dbania o siebie ani robienia tego co wszyscy.
    Naprawdę cieszę się, że moi bliscy się tak nie zachowują i przez całe swoje życie miałam tylko jedną osobę której brakowało kultury i wygłaszała takie komentarze.

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie przepuklina zrobiła się po operacji bo już po 3 dniach nie oszczędzałam się, niestety, a brzuch wystający zawsze miałam, teraz dowiedziałam się ze to 3 stadium endometriozy rozsiane na pęcherz, jelita, macicę, jajniki...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog