Corine de Farme Baby, eko kosmetyki dla dzieci



W lutym na Instagram na profilu bloga www.mamalla.pl udało mi się wygrać kosmetyki Corine de Farme. Czym prędzej więc zaczęliśmy ich używać i dziś, po dwóch miesiącach mogę napisać o nich coś więcej. Kosmetyki te widziałam wcześniej także w Rossmann i chyba dalej są tam dostępne.
Ceny trochę wyższe, ale czy warto byłoby tyle za nie zapłacić? Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie.



Corine de Farme Baby Krem Ochronny do twarzy i ciała




Krem pojemności 100 ml w tubce z miękkiego plastiku.

Hipoalergiczny, Bezzapachowy

Cena w drogerii to 25,99 bez promocji


Obietnice producenta, które by mnie zachęciły do zakupu kremu:

Deklaruje się, że Krem jest odpowiedni już od pierwszych dni dziecka. Ma za zadanie chronić, odżywiać delikatną skórę dziecka.

Kluczowe składniki: organiczny ekstrakt z liści oliwnych i organiczna oliwa z oliwek.


Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Helianthus Annuus Seed Oil, Bentonite, Glycerin, Citrus Aurantium Amara Flower Water*, Xanthan Gum, Citric Acid, Sodium Levulinate, Glyceryl Caprylate, Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Benzoate, Olea Europaea Fruit Oil* Aloe Barbadensis Extract*, Olea Europaea Leaf Extract*, Tocopnerol, Potassium Sorbate.
*Składniki z rolnictwa organicznego

Moja opinia o Kremie Ochronnym Corine de Farme Baby


Pierwsze, co przyszło mi do głowy kiedy pisałam tą recenzję, to bardzo rzadka konsystencja kremu. Nie jest to moim zdaniem żaden krem ochronny, gdyż wchłania się błyskawicznie i nie pozostaje prawie żadna warstwa na skórze.

Stosowałam go u syna, który ma skłonność do suchej skóry na twarzy. Aby jednak lepiej go poznać,  wypróbowałam także u siebie. Już pół godziny od aplikacji kremu miałam wrażenie, jak bym nic na twarz nie nałożyła. Nie wiem czy my mamy takie cery w rodzinie, czy ten krem zawiera zbyt dużo wody i zamiast nawilżać daje efekt co najmniej mizerny?

Czy więc jest to bubel? Moim zdaniem to opis tego kremu jest błędny. Krem Corine de Farme Baby może się sprawdzić jako balsam do ciała do skóry normalnej, nie potrzebującej mocnego odżywienia i natłuszczenia.

Plusem jest brak zapachu oraz czysty skład. Ale dla mnie to i tak stanowczo zbyt mało. Cena nie adekwatna do jakości.


Corine de Farme Baby Micelarny Żel oczyszczający do włosów i ciała




Opakowanie 500 ml z pompką. Plastik nr 2 HDPE

Hipoalergiczny, Bezzapachowy.

Cena w drogerii 26,99 bez promocji


Co obiecuje producent na opakowaniu:

Na opakowaniu mamy informacje w kilku językach. Po odklejeniu naklejki jest też w języku polskim.

Produkt deklarowany do oczyszczania ciała i włosów dzieci i niemowląt.
Z organicznym ekstraktem z liści oliwnych. Oczyszcza oraz chroni przed wysuszeniem. 


Skład:
Aqua, Glycerin, Coco-Glucoside, Sodium Cocoamphoacelate, Citric A(id, Kanthan Gum, Sooium Chloride, Sodium lauiyl Giucose Carboxylate, Lauryl Glucoside, Sodium Benzoate, Hydrolyzed Wlieat Protein, Carrageeoan, Potasiium Sorbate, Sodium Citrate, Aloe Barbadensis Extract*, Sorbic Acid, Olea Europaea Leaf Ertract*. 
*Składniki z rolnictwa ekologicznego.

Moja opinia odnośnie Corine de Farme Baby Micelarny Żel


Zacznę od opakowania, które jest dużej pojemności i starcza na około miesiąc stosowania. Patrząc na cenę, to jest ona nawet w porządku. Natomiast okazało się, że są też minusy, jak pompka, która  czasem się zacinała i pod koniec trzeba było ją odkręcać aby wydobyć żel z opakowania.

Żel jest średniej konsystencji i nie trzeba dużych jego ilości, aby umyć dziecko pod prysznicem. Pieni się średnio, tak jak żele ze składami eko. Odpowiedni do ciała i do włosów, lecz my używaliśmy go tylko do ciała, bo syn miał osobny szampon w kostce. 

Czy sam żel do mycia wystarczy w przypadku skóry suchej, nie sądzę. Ja często muszę używać u syna oliwki po myciu lub kremu. Ten żel na pewno nie nawilża tak jakbym tego oczekiwała.

Plusem natomiast jest to, że nie wysusza, nie podrażnia. Nadaje się też dla dorosłych, dla każdego, kto lubi naturalne kosmetyki do mycia. 



Corine de Farme Baby Szampon Micelarny




Jeśli chodzi o opakowanie, pojemność, cenę to mam wrażenie Deja vu. Wszystko jest identyczne jak w przypadku żelu do mycia tej samej marki. Kładąc oba produkty obok siebie ciężko je odróżnić na pierwszy rzut oka. Również działanie mają bardzo zbliżone. 


Obietnice producenta na opakowaniu:

Delikatny dla włosów i skóry dziecka. Bez zapachu, hipoalergiczny. Pozostawia włosy czyste, miękkie i gładkie. Nie szczypie w oczy.
Z ekstraktem z liści oliwnych


Skład:
Aqua, Glycerin, Coco-Glucoside, Sodium Cocoamphoacetate, Citric Acid, Xanthan Gum, Sodium Chloride, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate, Lauryl Glucoside, Sodium Benzoate, Hydrolyzed Wheat Protein, Carrageenan, Potassium Sorbate, Sodium Citrate, Aloe Barbadensis Extract*,Sorbic Acid, Olea Europaea Leaf Extract*.
*Składniki z rolnictwa organicznego.


Opinia odnośnie Szamponu Corine de Farme Baby


Szampon ma bardzo podobne właściwości jak żel do mycia ciała z tej marki. Zapach wynika tylko z naturalnych substancji w nim zawartych. Pieni się średnio i w przypadku dłuższych włosów potrzeba użyć większej ilości produktu. Faktycznie nie szczypie w oczy.

Szampon Corine de Farme Baby stosowałam u syna i u siebie. Sprawdzi się do oczyszczania wrażliwej skóry głowy i włosów. Nie wysusza i nie plącze. Jednak włosy dłuższe, kręcone, czy suche mogą wymagać dodatkowej porcji odżywki po myciu.
W przypadku chęci mocniejszego oczyszczania może okazać się zbyt słaby (czytaj: brudne dziecko z piaskownicy itp.).

Szampon Micelarny sprawdza się też w roli łagodnego żelu do mycia ciała. Działanie ma bardzo podobne do swojego brata Żelu micelarnego. 




Komentarze

  1. Widziałam te kosmetyki jakiś czas temu w Rossmannie. Ciekawił mnie ten krem, szkoda jednak, że taki słaby :/

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam inne linie kosmetyków tej marki ale ta dziecinna mnie zainteresowała, szkoda, że krem daje tak małe nawilżenie, u mnie pewnie jednak by się sprawdził. opanowałam swoją suchość choć twarda woda mi to utrudnia

    OdpowiedzUsuń
  3. Cenowo to wg mnie średnia półka. Nie interesują mnie na tyle, aby się na nie skusić. Używamy innych, tańszych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szampon miceralny najbardziej zaciekawił mnie z tych wszystkich kosmetyków. Markę znam i nawet lubię, jednak mało jej widzę w sklepach

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog