Podsumowanie marca i plany na kwiecień



Kiedy pisałam moje podsumowanie lutego oraz plany na marzec, to nawet nie przypuszczałam, że życie tak bardzo się zmieni. Przynajmniej większość z nas znalazła się w rzeczywistości, która przypomina Matrix. Wszystko jest inaczej, a każdy dzień staje się trudniejszy.

Mamy kolejne ograniczenia. Życie towarzyskie praktycznie zamarło. Okazuje się, że nawet Święta Wielkanocne mogą być odwołane. Nie wiem tylko kto ponosi odpowiedzialność za taki rozwój sytuacji? Z pewnością odpowiedź na to pytanie jest zupełnie inna niż mogłoby się nam wydawać.

Jest to naprawdę ciężki temat, dlatego moje podsumowanie marca będzie dotyczyć raczej spraw przyjemnych. Całę szczęście jesteśmy zdrowi i mieszkając na wsi nie odczuwamy aż tak bardzo skutków odosobnienia. 

Pisząc o tym, jaki był dla mnie ten miniony miesiąc nie mogę wspomnieć o bardzo zmiennej pogodzie. Niby to oczywiste, ale w marcu mieliśmy wiosnę , ale też nie zabrakło zimowych dni.
Spadł śnieg i pewnego poranka lepiliśmy z synem bałwana.

To dopiero są anomalie pogodowe i świadczy to o niekorzystnych zmianach klimatu. Jednak był jeden plus przymusowej izolacji, natura sobie nieco odpoczęła od zanieczyszczeń i spalin. Nie wiem naprawdę, czego jeszcze potrzeba, abyśmy w końcu przejrzeli na oczy?



Przechodzę więc do tematu głównego, czyli do podsumowania marca na blogu:

Rozwój osobisty


W marcu udało mi się zrobić kolejny krok w moim rozwoju osobistym. Obecnie jest to bardzo ważny element mojego życia. Wiele matek skupia się tylko na macierzyństwie i na wychowaniu dziecka, co moim zdaniem jest  bardzo ważne. Ale szczęśliwa mama to też szczęśliwa rodzina, dlatego warto też postawić na siebie i swój rozwój.  Po latach prób i zgadywania wiem nareszcie jaka jest moja osobowość. Poznałam swoje zalety i wady. A to wszystko dzięki wykonaniu prostego testu osobowości Perso.in. 


Tam znajdziecie opis moich spostrzeżeń odnośnie testu i czy warto go zrobić. 




Pielęgnacja twarzy


Zima zdecydowanie minęła mi pod znakiem regularnej pielęgnacji cery. I może nie była to jakaś mocno rozbudowana pielęgnacja, ale wszystkie kosmetyki świetnie mi służyły. Skupiłam się na skutecznym oczyszczaniu twarzy oraz na stosowanie kosmetyków odżywczych i o bogatych formułach. Kto mnie zna, ten wie, że ja lubię zimą maślane konsystencje. 


Jak zauważyć można ciągle przerabiam te same marki, ale w końcu  po latach moja pielęgnacja jest w pełni dopasowana. Czytając mój wpis dowiecie się też, że nie tylko kosmetyki decydują o wyglądzie cery. Co jeszcze? Zapraszam do linku.




Wzmacnianie odporności z Witaminą C


Chciałabym wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy, która była dla mnie bardzo ważna w marcu. Co prawda wpis o Mag Witaminie C pojawił się pod koniec lutego, ale Witamina C była ze mną i jest nadal. Codziennie przyjmuje wysokie dawki tej i innych witamin, ponieważ na wiosnę zwykle jestem osłabiona i potrzebuje wzmocnienia. 

Zalety Witaminy C pisałam już w moim poprzednim wpisie tutaj: https://www.retromama.blog/2020/02/mag-witamina-c-moj-eliksir-piekna-i.html

Dla przypomnienia, jakie są korzyści  przyjmowania Witaminy C:
- Wspiera naszą odporność, pozwala szybciej wrócić do zdrowia jeśli już zachorujemy.
- Uszczelnia naczynia krwionośne, zapobiega krwawieniom dziąseł, siniakom na ciele.
- Działa antyoksydacyjnie czyli wymiata wolne rodniki, ma działanie odmładzające.
- Usprawnia odtruwanie organizmu oraz wspomaga pracę wątroby.
- Zapobiega zakrzepom czyli stanowi profilaktykę udaru mózgu.
- Ma działanie wspierające nasz wzrok oraz zapobiega starczym zmianom w oku.

Warto o tym pamiętać, szczególnie w obecnych trudnych czasach.




Uzupełnienie szafy przedszkolaka 


W związku z tym, że zbliża się wiosna i za tym też cieplejsze dni to trzeba powoli uzupełniać szafę syna. Pierwsza rzecz jakiej mu brak to były koszulki, gdyż stare zrobiły się już za ciasne. W sklepie internetowym moocha.pl znalazłam świetne ubranka dla dzieci. Nie tylko body niemowlęce, które nie są już potrzebne synowi, ale świetne koszulki z napisami, także dla dorosłych.

Wpis znajdziecie tutaj: https://www.retromama.blog/2020/03/wiosenne-nowosci-do-szafymama-i-syn.html

Jeżeli akurat szukacie koszulek dla dzieci, body , spodenek, skarpetek , kompletów i innych, to mogę Wam polecić ten sklep. Jakość koszulek jest super, a ubrania szyte są w Polsce.




Posadziłam rzeżuchę 


Co roczne sadzenie rzeżuchy to mój rytuał. Zanim wiosna zrobi się na tyle ciepła aby mieć dostęp do szczypiorku z ogródka sadzę rzeżuchę. W tym roku wybrałam kiełkownice szklaną. W pełni ekologiczne rozwiązanie i kiełki o wiele bardziej higieniczne.

Wpis na temat kiełkownicy znajdziecie tutaj: https://www.retromama.blog/2020/03/sposob-prosty-na-witaminy-kieki.html

Na sadzenie kiełków nigdy nie jest za późno. Być może rzeżucha urośnie Wam jeszcze na święta Wielkanocne.




Jakie mam plany na kwiecień?


W kwestii planów na kwiecień jestem raczej bardzo ostrożna. Nie chce znowu poczuć się zawiedziona, tak jak było w marcu. Kiedy chciałam wrócić na basen - nie mogłam, bo basen zamknięty. Chciałam jechać do fizjoterapeuty - nie mogłam, bo wizyta odwołana.  I jeszcze wiele innych spraw musi poczekać na lepsze czasy...

Cieszę się jednak, że mam możliwość spacerów i przebywania na świeżym powietrzu. Będę więc promować #zostańwogrodzie. Ogród jest moim azylem spokoju i ucieczką od problemów. Mam nadzieję, że w kwietniu akcja ogród ruszy w pełni i pogoda będzie korzystna. Prace ogrodowe to świetny sposób na zachowanie nie tylko dobrego samopoczucia psychicznego, ale przede wszystkim dbanie o kondycje fizyczną. 


Komentarze

  1. Tez planow na kwiecien nie mam :( Fajne ze masz ogrodek b=u mnie na Brooklyn nawet tego nie ma :( jedynice co to moge wyjsc na porch :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby witamina C działala trzeba ją dosyć długo brać :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja co prawda nigdy nie robiłam takich planów, ale lubię je czytać u innych. Marzec wiele zmienił w moim życiu i obawiam się, że każdy kolejny miesiąc będzie trudniejszy ...

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas też już rzeżucha posadzona. Śliczne koszulki, muszę zerknąć do tego sklepu, bo mój synek też powyrastał ze wszystkiego. Marzec był ciężkim miesiącem, ale liczę, że z czasem obecną sytuacja zacznie się uspokajać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam ogródek i balkon. Uwielbiam takie wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zasiałam rzeżuchę, ale wygląda marnie w porównaniu do Twojej :)
    Co do planów, to na tę chwilę chciałabym się mniej zamartwiać, ale nie wiem czy mi się to uda...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też się nie spodziewała,że taksię wszystkozmieni. :/ Mam nadzieję, że ta epidemia szybko się skończy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj przez tego wirusa wiele planów musi zostać zmienionych niestety.. My rzeżuchę będziemy siać dopiero jutro.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja dawno nie sadziłam rzeżuchy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne podsumowanie :D Ja też posadziłam rzeżuchę :D Fajna sprawa :D
    Życzę wszystkiego najlepszego w tym trudnym czasie

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog