Oriflame podkład The One EverLasting Sync



Makijaż z Oriflame dla każdego?


Nie jestem maniakiem makijażu, zwłaszcza gdy wiosna robi się coraz bardziej ciepła. Lubię dać mojej skórze oddychać i na co dzień nie stosuje pełnego makijażu. Zawsze miałam wrażenie, że drogeryjne podkłady duszą moją skórę przez zawartość silikonów. Ostatnio te mity zostają obalone, więc może warto dać przepustkę nie tylko naturalnym kosmetykom?

Klub Konsultantek dał mi możliwość testowania Podkładu Oriflame The ONE Everlasting Sync. Co z tego wynikło, poczytacie w dalszej części wpisu.


Pierwsze wrażenia:


Produkt w szklanym opakowaniu z pompką. Dostępny w bogatej gamie kolorystycznej. Do wyboru aż 15 odcieni, więc każdy znajdzie swój. Otrzymałam do testów dwa odcienie jaśniejsze i jeden średni. Przy pierwszym testowaniu podkładu urzekł mnie jego mocny zapach. Był on sztuczny, ale co dziwne zupełnie mi na twarzy nie przeszkadzał. W testowaniu pomogła mi osoba z bliskiego otoczenia, tak więc zebrałam tu opinie moją i jej.

Jakie kolory testujemy?


Olive Beige Neutral
Light Beige Neutral
Light Ivory Neutral


Poniżej zobaczycie jak te kolory prezentują się na skórze. Muszę dodać, że ja mam karnację średnią w kierunku ciemniejszej latem. Osoba, która testowała ze mną jaśniejsze kolory ma karnacje jasną z lekko różowymi tonami.





Co o nim piszą na stronie Oriflame:


Inteligentny podkład z unikalną technologią Skin Response, dzięki której podkład nieustannie dostosowuje się do warunków zewnętrznych, zapewniając skórze równowagę nawilżenia i świeży wygląd. Udowodniona klinicznie trwałość do 30 godzin. Półmatowe wykończenie. SPF 30, ochrona UVA. Odporny na pot, zmiany odcienia i ścieranie. Wodoodporny.



Skład:

AQUA, CYCLOPENTASILOXANE, BUTYLENE GLYCOL, DIISOPROPYL ADIPATE, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, TITANIUM DIOXIDE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, LAURYL PEG-10 TRIS(TRIMETHYLSILOXY)SILYLETHYL DIMETHICONE, DIETHYLAMINO HYDROXYBENZOYL HEXYL BENZOATE, SODIUM CHLORIDE, TRIMETHYLSILOXYSILICATE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, POLYHYDROXYSTEARIC ACID, PHENOXYETHANOL, IMIDAZOLIDINYL UREA, SILICA, ALUMINA, CAPRYLYL GLYCOL, PARFUM, STEARIC ACID, DISODIUM EDTA, TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE, POLYQUATERNIUM-51, BHT, +/-: CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499



Dopracowane opakowanie 


Buteleczka w której umieszczono podkład Oriflame The One prezentuje się  bardzo elegancko. Pasuje do amatorki kolekcji perfum na toaletce. Mając taki podkład o wiele przyjemniej jest wykonywać codzienny makijaż. Oczywiście jeśli ktoś preferuje tradycyjne podkłady.

Decyduje nie tylko opakowanie The One Everlasting, ale i jego właściwości. Byłam do niego uprzedzona, przyznaje. Ale bardzo miło mnie zaskoczył. Mnie i moją pomocną testerkę, która w kosmetykach Oriflame siedzi o wiele dłużej ode mnie.

Co wyróżnia podkład Oriflame The One Everlasting Sync?


  • Szeroka gama kolorystyczna
  • Naturalne wykończenie, bez efektu maski
  • Lekkość na skórze
  • Dostępne neutralne tonacje
  • Wydajność
  • Wysoka ochrona przeciwsłoneczna
  • Efekt lekko matowej skóry
  • Nie powoduje wyprysków
  • Nie podrażnia, nie szczypie w okolicach oczu
  • Trwały, nie ściera się
Powyższe punkty ustaliłam razem z moją testerką, obie zgadzamy się z nimi.

Podkład Oriflame The One Everlasting Sync zaskakuje jakością. Bardzo przyjemnie się go testowało. Makijaż z nim jest łatwy i przyjemny.
Po raz kolejny przekonałam się, że czasem warto wyłamać się ze swoich schematów i próbować nowych kosmetyków.




Komentarze

  1. Tyle słyszę, czytam o tej firmie - a nigdy nic nie miałam okazji stosować.. hmm chyba czas coś zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako podkładomaniaczka chętnie bym go przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ochrona przeciwsłoneczna faktycznie bardzo wysoka jak na podkład, czyli coś dla mnie :-) Nie miałam możliwości używania podkładów Oriflame, ale z chęcią sprawdzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. I have never heard of this brand before, but this foundation looks so sleek! xo

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie jak długo utrzymuje się na buzi, chodzi mi o trwałości nawet do 10h.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog