5 korzyści jakie może przynieść medytacja




Znowu medytacja przychodzi na myśl?


Drodzy czytelnicy, będę krążyć wokół tego tematu, bo jest mi on bliski. Medytacja wciąga mnie coraz mocniej. Z pewnością jednak nie dążę do osiągania głębszych poziomów, tak jak to robią niektórzy. W moim życiu wszystko podąża swoim torem. Raz medytuje więcej, raz mniej. Robię to też na różne sposoby, bo metod medytacji jest wiele. Co mi daje ten dziwny stan, o tym napiszę dalej.



Relaks dla ciała i ducha


Tego potrzeba nie tylko zabieganym mamom. Wszyscy wiemy, że obecnie takie czasy. Jakaś straszna pogoń za niewiadomym celem. Brak spontaniczności, wolności, aby tylko zdążyć ze wszystkim. Medytacja pozwala zatrzymać się i uspokoić rozbiegane myśli. Pewnie każdy z Was miewa kłopoty z pędzącymi myślami. Czasem przybiera to rozmiary mani prześladowczej. Bo co będzie, jak zdarzy się coś nieprzewidywanego. W medytacji uspokajamy ciało i dusze. To drugiego przede wszystkim. Spokojny duch, to szczęśliwe ciało.


Lepszy sen


Zauważyłam, że medytowanie wieczorne na macie bardzo mi służy. Na podłodze lepiej czuje rozluźnienie ciała. Po medytacji szybciej zapadam w zdrowy, relaksujący sen. Nawet gdy śpię krótko, to nie jestem tak zmęczona. A kiedy nie pomedytuje, to ciężko mi zasnąć, rano budzę się słabo wypoczęta. Może to już uzależnienie?


Kreatywność


Nie zliczę, ile pomysłów przychodzi mi do głowy po wieczornej medytacji. Od razu mogłabym siadać do pisania. Niestety najczęściej muszę położyć się spać, bo nigdy nie wiadomo jak długo przyjdzie mi pospać z rana. Jeszcze jestem na etapie, że sen jest dla mnie priorytetem. Przyjdzie taki czas, że będę mogła także pisać. A poza tym, nawet krótki stan wyciszenia w ciągu dnia pozwala mi na lepsze zebranie myśli i kreatywną pracę.


Spokój


Czasem tak ciężko go zaznać przy rozbieganym i żywiołowym dziecku. Szczególnie obecnie, w tych dziwnych czasach, kiedy matki są zdane same na siebie. Chce być spokojnym człowiekiem, dla siebie, dla bliskich. Szkoda tracić życia na ciągłe nerwy. Świata nie zmienię, ale mogę zmienić siebie poprzez medytację. Znam osobę, która odstawiła psychotropy dzięki medytacji. Czy potrzeba jeszcze jakichś powodów, by uwierzyć w siłę medytacji?



Rozwój duchowy


Nie mam najmniejszych wątpliwości, że osoba która medytuje rozwija się też duchowo. Tak jak pisałam, nie chodzi o osiąganie kolejnych poziomów, ale o uzyskanie wewnętrznej równowagi. Medytując można odkryć w sobie  zupełnie nowe talenty. Poznawać siebie lepiej, dążyć do prawdy. Poszukiwać odpowiedzi na kolejne pytania. Bo kto raz wstąpi na ścieżkę rozwoju duchowego, ten nigdy już z niej nie zawróci.



A co na temat medytacji sądzą sceptycy? 


Podobno medytacja pochodzi od sił nieczystych i może sprowadzić twoją duszę na manowce. Zawsze chce mi się z tego śmiać, ale z drugiej strony szanuje zdanie innych ludzi. Każdy ma prawo wybierać to, co dla niego odpowiednie. Jeżeli ktoś znajduje spokój tylko w modlitwie, to niech to robi. Wolność jest kluczem do odnalezienia samego siebie i do naprawy świata wokół nas. Dajmy ludziom żyć tak, jak tego chcą.




Komentarze

  1. Mnie ona bardzo uspokaja i relaksuje. Lubię czasami medytować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna chcę spróbować, ale ciągle jakoś zawsze zajmę się czymś innym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Często mam pełni myśli w głowie, negatywne emocje, medytacja jest dla mnie prawdziwym wybawieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie medytowałam, ale takie wyciszenie na pewno może człowiekowi dobrze zrobić.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio medytuję, skąd wziąć kasę ;) Jeśli Tobie medytacja pomaga, jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu chyba się przyda afirmacja na pieniądze, też podobno działa.

      Usuń
  6. Słyszałam już sporo zalet medytacji, ale sama jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie tego spokoju i snu brakuje. jestem nerwowa ale może zimą gdy będę miała czas spróbuję przygody z medytacją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO właśnie, do tego nie trzeba wiele czasu. Bardziej chęci się przydają.

      Usuń
  8. Co do medytacji to słyszałam od egzorcysty, że faktycznie może otworzyć na złe duchy, ale to bardziej skomplikowana sprawa :) Takie domowe medytowanie, a raczej wyciszanie się i uspokajanie oddechu raczej nie powinno zaszkodzić, a wręcz przeciwnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przymierzam się do medytacji od dawna, aż chyba zacznę od dziś :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog