Olimp Labs B12 Forte i Chela-Mag B6 + D3, czy warto?



Suplementy diety na czasie.


Nie rzadko rekomendowane jako lepsze od leków, co oczywiście jest błędem. Suplement diety możecie kupić nawet w drogerii, a lek dostępny jest w aptece. Suplement zalecany jest dla ludzi zdrowych i nie ma udowodnionego działania.


Jakie suplementy wzbudziły moje zaufanie?



Ogólnie lubię suplementy z Olimp labs, bo są łatwo dostępne w większości aptek, a  jak nie ma to zamawiam.  Firma działa na rynku parę lat, mają podobno własne laboratoria.  Na opakowaniach wszystko jest jasno opisane. Brałam powyższe suplementy dłuższy czas, więc wiem że działają na mnie pozytywnie.

Jak wiadomo, zdrowej diety nic nie zastąpi. W takich czasach żyjemy, że trzeba ratować się czym się tylko da.  Bo łatwiej czasem brać kapsułki, niż dłubać orzechy, moczyć  i zagryzać do każdego posiłku. Co też może okazać wcale nie takie pożyteczne.


Olimp Labs Chela-Mag B6+D3 ,  100 mg magnezu + 2000j.m. D3.


30 kapsułek . Zalecana dawka 1- 2 kapsułki dziennie. Cena 16 - 20 zł.

Dawki rekomendowane według powszechnych zaleceń. Wit. D3 biorę przez większość roku, wyłączając może wakacje, ale to nie zawsze. Po prostu biorąc Wit. D lepiej się czuję psychicznie.  Powszechnie wiadome jest, że w tym klimacie suplementacja Witaminy D jest konieczna.

Magnez zazwyczaj brałam osobno, więc to dla mnie duże ułatwienie, że jest w tym suplemencie. Magnez pomaga we wchłanianiu wit. D i jest też łatwiej przyswajalny z wit. D. Często zdarza się, że jak nie biorę magnezu (albo nie jadam orzechów), to mam nerwowy tik na powiekach.

Godna uwagi jest też forma magnezu: Diglicynian Magnezu jest opisany w książce "Plan Ratunkowy dla tarczycy i nadnerczy" (Recenzja). Zdajecie sobie sprawę, że nie wszystkie formy witamin i minerałów nasz organizm może przyswoić. Są różne niedyspozycje, a słaba wchłanialność to problem głębszy.

Zaznaczę również, że tu mamy w jednej kapsułce magnezu 27 % dawki dziennej. Kluczowa jest też zawartość wit. K 2, która również ułatwia wchłanianie samej wit. D. Kolejny wartościowy składnik to  Wit. B6 , aż 150 % zapotrzebowania dziennego w jednej kapsułce. Wit. B6 pozytywnie wpływa na układ nerwowy.

Kapsułka zawiera tylko niezbędne składniki, nie ma zbędnych wypełniaczy, a otoczka jest z żelatyny. Czasem miałam kłopot z połknięciem, trzeba popić dużą ilością wody.
Moim zdaniem suplement naprawdę godny uwagi.  W tej cenie  (nie cale 20 zł) znaleźć coś tak dobrego to może być ciężko.  W moim przypadku jednak muszę brać 2, 3 x dziennie.



Olimp Labs B12 Forte, bio-complex. Witamina B12 , Kwas foliowy, Witamina E, Wapń.


30 kapsułek . Dawkowanie 1 kapsułka dziennie.  Cena około 15 - 20 zł.

Suplement rekomendowany dla osób dbających o prawidłowy poziom homocysteiny. Kto interesuje się nowinkami zdrowotnymi zapewne wie, co to jest ta homocysteina i że wysoki jej poziom sprzyja chorobom układu sercowo-naczyniowego. To plaga dzisiejszych czasów.

Uważam jednak, że sama tabletka nie pomoże jeśli nie ma prawdziwej zmiany trybu życia. U mnie w rodzinie powszechne były zawały serca, a krewni nie dbali ani o dietę, ani o redukcję stresu. Nie wiem, czy ta kapsułka pomogła by mojej mamie, jeśli w jej życiu nastąpiła taka kumulacja negatywnej energii z zewnątrz. Druga sprawa, to starsze osoby często źle tolerują wszelkie zmiany w życiu, także diety. Są też doniesienia, że wiele osób ma jakiś gen, który zwiększa skłonność do niektórych chorób. Czy więc suplement jest w stanie coś zmienić, nie wiadomo?

Na co powinniśmy zwrócić uwagę, to bardzo wysokie dawki składników w 1 kapsułce:
Wit. B12 20 000%, Wit. B6 214%, Kwas foliowy 200%, Wapń 83%, Żelazo i Wit. jest w mniejszej dawce.  Może się wydawać, że to jakieś kosmiczne dawki, lecz pamiętajmy, że jeśli są już skłonności do podwyższonej homocysteiny, to są też zaburzenia wchłaniania w przewodzie pokarmowym, więc nie wszystko się wchłania. A z drugiej strony można dopasować dawkowanie indywidualnie i przyjmować np. raz na kilka dni, ja tak robię.

Na początku, kiedy zaczęłam brać suplement wydawało mi się, że dawka dla mnie faktyczni jest zbyt duża. Poza tym pamiętajcie, że jeśli spożywacie mięso i lubicie zielone na talerzu, to może wcale nie potrzeba Wam takiej suplementacji.

Suplement ten znajduje się w żelatynowych kapsułkach.

Nie wiem, czy kupię jeszcze B12 Forte bio-complex? Mam mieszane odczucia co do niego.



Powyżej przedstawiłam moje osobiste odczucia co do suplementacji tymi kapsułkami z Olimp Labs. Każdy musi zdecydować sam, jakie witaminy i minerały przyjmować.



Komentarze

  1. Z tej firmy jeszcze suplementów nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  2. obecnie dostaję kompleks witaminy B w zastrzykach bo mam problemy z kręgosłupem, jestem za stosowaniem suplementów, często sami nie wiemy o swoich niedoborach

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej serii suplementów nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio znowu mam problemy ze skurczami a tabletki mi sie koncza :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja suplementuje to czego akurat mi wg badań brakuje. Obecnie wit D3 to moja zmora + magnez..

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś suplementy tej marki, ranie a dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio się suplementuję, ale jednak dieta i zmniejszenie stresu dużo daje - najlepiej połączyć jedno z drugim :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Suplementuję tylko witaminę D, ale innej firmy która jest bardzo dobrze przebadana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zażywam żadnych suplementów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnie nie zażywam żadnych suplementów, łapię tylko naturalną witaminę D na słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W moim kraju nie ma dostępnej witaminy B6 i B12 tej marki. Mam nadzieję, że marka ta ożywi rynek zdrowia w moim kraju.

    Pozdrowienia z Indonezji

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tych suplementów nic nie miałam, ale może kiedyś się skuszę :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z tej firmy miałam sam magnez (już kilka lat wstecz) i szybko widziałam pozytywne efekty stosowania. A później przerzuciłam się na tani Asmag, który sprawdza się u mnie o wiele lepiej i łatwiej się połyka :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog