Jak zacząć zdrowiej się odżywiać?



Postanowienie;


Wiele osób podejmuje się tematu zdrowego odżywiania. Z różnych powodów chcemy zdrowiej jeść. Bo czujemy się źle i chcemy poprawić nasze zdrowie. Bo chcemy poprawić figurę i lepiej poczuć się ze własnym ciele. Bo takie trendy panują w mediach i wypada się dostosować. Nie ważne,  co tobą kieruje. Ważne, to zacząć już od dzisiaj.

Nie zliczę, ile razy sama przechodziłam na zdrowsze odżywianie. Zawsze z postanowieniem, że to już na stałe. Zdecydowanie odpowiada mi taki styl życia. Dbanie o siebie, poprawa wyglądu i samopoczucia. Byle tylko wytrwać dłużej. Na krótką metę to nie daje efektów i szybko wracam do starych nawyków.


Kiedy tracisz motywacje


Właściwie to całe życie mam takie okresy, że raz jem zdrowo, pilnuję się, aby po pewnym czasie wrócić do złych nawyków. Świadczy to zapewne o mojej słabej woli. A może czasem zbyt wiele problemów nie pozwala skupić się tylko na sobie. A życie mam jedno i nie chce go zmarnować przez złe wybory.

Po dłuższej analizie wyodrębniłam kilka punktów, które zawsze ułatwiały mi zdrowsze odżywianie. Widzę, że sama muszę do nich wracać, aby pozbywać się złych nawyków w odżywianiu.


Zakupy tylko z listą


Niby oczywiste, ale ile razy tej listy zapomniałam zrobić, albo zabrać ze sobą. Kończyło się na nieprzemyślanych zakupach i tym, że nie miałam co jeść przez kolejne dni. Jednak kiedy nie miałam do jedzenia nic zdrowego, to wchodziło śmieciowe jedzenie i byle co dostępne pod ręką.

Najlepiej takich rzeczy nigdy w domu nie mieć. Nie każdy może sobie pozwolić na samotne mieszkanie. Trudno jest wymagać, aby inni odżywiali się zdrowo, skoro nie mają na to ochoty. Dlatego pilnuje swojej listy zakupów na bieżąco.  Notuje na kartce wszystko co tylko mi się kończy.


A może własny ogród?



Wiele ludzi myśli, że mieszkańcy wsi to odżywiają się zdrowiej. I tak i nie.  Bo wieś, to niby jest dostęp do wszystkiego co świeże. Jednak najlepsze rozwiązanie to własny ogród warzywny i sad owocowy. Oczywiście, że nie każdy może sobie na to pozwolić, a druga sprawa to kosztuje to sporo pracy. Polecam Wam  wpis pt. Czy warto uprawiać Ogród. Tam podzieliłam się moimi wrażeniami odnośnie uprawy roślin.

Wiadomo, że człowiek nie da rady wszystkiego hodować sam i czasami potrzeba dojeżdżać dalej po zakupy.  Trzeba też zamawiać przez internet, co bywa niestety i droższe. Czy jednak, aby żyć zdrowo to wszystko musi być bio i eko? Uważam, że nie warto wydawać zbyt wielu pieniędzy na żywność typu superfoods, bo to też jest chwyt reklamowy. A mało wspomina się o tym, że np. kapusta to jest też super-żywność. Sięgajmy po nasze krajowe superfoods, naprawdę jest ich sporo i wcale nie są tak drogie. Zwłaszcza jeśli kupić lokalnie, od rolnika.  Lepiej jest też postawić na proste posiłki, aby już od początku się nie zniechęcać.


Nie wybieraj się głodna na zakupy



Zawsze staram się coś zjeść w domu,  zanim pojadę na zakupy. Zabieram ze sobą butelkę z wodą, aby nie kupować sklepowych napojów. Jeśli jednak już jestem głodna, a nie zabrałam czegoś z domu, to kupuje batony "Dobra kaloria" lub inne batony z ziaren, orzechów itp.

Z czasem, kiedy przestaje się już sięgać po te kupne słodycze, to człowiek traci nimi zainteresowanie. I to wybitnie dowodzi tego, jak cukier potrafi uzależniać.


Nie kupuj podczas stresu



Nie zliczę sama tego, ile razy poszłam do sklepu tylko dlatego, że humor nie dopisywał. Niby nic nie było mi potrzebne, więc żadnej listy nie miałam. Tak oto dorobiłam się nie tylko opony w pasie, ale próchnicy, złej flory w jelitach i bóg wie czego jeszcze. A wyjść z tego nałogu wcale nie jest łatwo. Jesteśmy niewolnikami swoich nawyków. A sięganie po niezdrowe przekąski to nawyk bardzo szkodliwy. Podobnie jak inne nałogi, może niszczyć nasze zdrowie.

Ciężko jest zmienić zły tok myślenia, że to tylko malutki batonik. Ile tych nie zdrowych przekąsek wchodzi w ciągu całego miesiąca, roku? To się kumuluje i obciąża organizm. Recepta jest tylko jedna, odnaleźć inne środki na zrelaksowanie się. I nie, wcale nie namawiam do brania czegoś nielegalnie. Na mnie wspaniale działa medytacja, kontemplacja i obserwowanie przyrody. Czasem, jak każdej matce brakuje mi tych chwil tylko dla siebie. Wierzę jednak, że uda mi się pokonać moje słabości.



Więcej warzy i owoców



Jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma swoje upodobania smakowe. Trudniej jest osobie, która lubi np. mięso, aby jadła tylko warzywa. Dlatego dietę trzeba dostosować i zmodyfikować pod swoje upodobania kulinarne. Pewne potrawy jednak warto wykluczać, jeśli ewidentnie nam one szkodzą.

Co na pewno warto wprowadzić, to większa ilość warzy i owoców w diecie. Dla mnie skarbnicą zdrowych przepisów okazały się blogi wegetariańskie. Dzięki nim nauczyłam się, jak zrobić spaghetti z soczewicy. Kotlety z kaszy, ryżu , smalec z fasoli, te potrawy mogą posmakować nawet mięsożercy. Grunt to dobra obróbka, przyprawy i pasja włożona w przygotowanie posiłków.



Mam nadzieję, że moje przemyślenia odnośnie zdrowego odżywiania kogoś zainspirują do zmiany nawyków. A może czytają mojego bloga osoby, które wcale nie przejmują się dietą? Chętnie poczytam Wasze komentarze.



Komentarze

  1. Bardzo fajne porady i myślę, ze śmiało eprowadze kilka z nich w zycie. Powoli, malymi kroczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój błąd jest właśnie taki, że często wybieram się głodna na zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. W mojej małej mieścinie jest mały wybór świeżych owoców czy warzyw. Jeżdżę raz na tydzień do miasta. Tam jest wybór. Moja dieta to takie 80 do 20, ale czasem i 70 do 30. Oczywiście w zdrowszą stronę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja odżywiam się zdrowo już od kilku lat, dobrze mi to idzie :) Po prostu uświadomiłam sobie, że robię to dla siebie i swojego zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy poradnik.Faktycznie stres jest zawsze złym doradcą, również podczas zakupów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie to nie kończąca się historia pomiędzy etapami kiedy idzie mi dobrze a tymi kiedy idzie źle.... kiedyś się uda

    OdpowiedzUsuń
  7. Trafne porady - zwłaszcza ta, żeby nie robić zakupów na głodnego :) Zawsze wtedy wpada mnóstwo rzeczy spoza listy do koszyka, a później nie wiadomo co z tym zrobić.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog