Podsumowanie maja, nie tylko kosmetyczne...



Maj do dla mnie miesiąc w którym wiosna triumfuje. Przyroda obudzona, w pełni ukazuje swoje piękno. Jako romantyczka doceniam każdy spokojny dzień, w którym mogę mieć kontakt z naturą. Niedawno na blogu troszkę ponarzekałam na własne niedoskonałości. A dziś zaproszę do bardziej optymistycznego podsumowania majowego.


Maj - dietetycznie


Wielki sukces majowy to domowe koktajle z owoców, które pomogły mi przetrwać najgorsze chwile zaraz po odstawieniu słodyczy. Najbardziej zależało mi na eliminacji cukru białego rafinowanego (trzcinowy też mocno ograniczyłam). Ale nie tylko to, ponieważ "sklepowe" słodycze to tak naprawdę masa chemii, która rujnuje zdrowie.

Zrobiłam eksperyment i zaczęłam robić też koktajl z majowej pokrzywy, świeżo zbieranej w naszym sadzie. Ktoś zadał mi pytanie, czy mieszkam na terenie czystym ekologicznie, skoro zbieram pokrzywy i wiem, że są one w 100% czyste. Tak naprawdę nigdy tej pewności nie mam, ale korzystam z tego co mi Matka Natura podsuwa pod sam nos prawie. Oczywiście, że zanieczyszczeń z powietrza nie da się uniknąć. Musiałby chyba mieć ogródek na Marsie.

Polecam Wam wpis:  Koktajl z majowej pokrzywy






W maju robiłam o wiele więcej wypieków domowych, niż bywało wcześniej. Zmobilizowałam się, ponieważ zależy mi na zadbaniu o własne zdrowie. A zawsze byłam wielbicielką słodyczy. Nie mam więc wyjścia i muszę sobie coś przyrządzić po domowemu.

A że bardzo lubię wymyślać receptury na słodkości, bo to takie moje małe hobby. Nieskromnie przyznam, że wpis w którym dodałam informacje o tym cieście na Instagramie spotkał się z wyjątkowym zainteresowaniem.

Cały przepis znajdziecie w poście na blogu: Fit ciasto czekoladowe z daktyli i kokosa





Maj - kosmetycznie 


Maseczki 7th Heaven zrobiły furorę nie tylko na moim Instagramie, ale też pomogły mi się zrelaksować i zadbać o siebie lepiej. Bo Maseczka tak naprawdę u mnie ma też podtekst psychologiczny. Daje informacje, oto chwila tylko dla mnie, teraz dbam o swoją cerę.

Wpisy majowe z recenzjami maseczek 7th Heaven znajdziecie Tutaj: Maseczki do twarzy Kotek, Głębokie oczyszczanie i Bąbelkowa ; oraz TU: Maseczki Panda, CBD, Peel-off 


W czerwcu spodziewać się możecie pozostałych recenzji Masek 7th Heaven z serii Superfood, jestem obecnie w trakcie ich testowania.






Drugi aspekt pielęgnacji to pewnością makijaż w wersji podstawowej, na który mogę sobie pozwolić nie codziennie. Jednak niektóre kosmetyki bywają tak komfortowe, że mogę stosować je częściej. Z pewnością do takiej grupy zaliczam Oriflame A-Z Cream Hydra Matte z SPF 30  ; W tym wpisie znajdziecie również moją opinie odnośnie Mascary Giordani Gold.




W tym miesiącu zaproszę Was na wpis z moimi ulubionymi produktami do ust, którym nazbierało się kilka sztuk. Jestem zaskoczona, że można znaleźć obecnie tyle dobrych balsamów i pomadek w korzystnej cenie. A może mi po prostu łatwiej nie trafiać na buble?


Co będzie w czerwcu na blogu?


W czerwcu na blogu będę na pewno pisać opinię odnośnie kosmetyków Biobaza, które otrzymałam od marki. A te produkty zapowiadają się bardzo obiecująco, czekam tylko na cieplejsze dni, aby w końcu je wypróbować: 
  • Biobaza Sun Jogurt do ciała po opalaniu
  • Biobaza Sun and Sea Forever Konfitura w płynnej formule przyśpieszająca opalanie
  • Balsam do ust Bee Balm
  • Marmolada do intensywnego opalania Ryal Gold 
  • Supertanning Marmelade, Marmolada Przyśpieszająca Opalanie




Komentarze

  1. Takie koktajle to super sprawa, ja jestem za leniwa żeby je sobie serwować ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie u Ciebie majówka wypadła. Ja czekam na recenzję kosmetyków, bo zapowiadają się interesująco. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pokrzywy koktajlu jeszcze nie robiłam, ciekawe czy bym polubiła, zresztą lubię zielone koktajle więc pewnie bym wypiła, będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepis na to ciasto sobie już ostatnio zapisałam, wygląda pysznie i wstępnie w weekend mam w planach zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem niezmiernie ciekawa tych masek!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja się bardzo wkręciłam w pieczenie, relaksuje mnie to :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję ograniczenia słodyczy, u mnie nadal idzie to bardzo opornie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. super,że tak dobrze Ci idzie, ja właśnie konsumuję czekoladę z orzechami

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już kolejny miesiąc przeżywam na koktajlach, choć moje są głównie białkowe. Na szczęście coraz więcej pojawia się świeżych owoców, bo oprócz koktajli chciałabym powrócić do soków świeżo wyciskanych. Czekam na recenzje produktów przyśpieszających opalanie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Koktajle pychota i samo zdrowie:) Te maseczki mają piękną szatę graficzną...bardzo zachęcającą.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie koktajle dietetyczne to super sprawa, szczególnie teraz wiosną i latem, kiedy nie chce się za bardzo dużo jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie podsumowanie miesiąca :D Maseczki chętnie kiedyś przetestuję :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. koktajle sa super ale ceny na ryneczku przerazaja ostatnio wydalam 30 zl za troche truskawek, ziemniaki i inne rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny żywności w ogóle poszyły w górę. Wszystko teraz jest droższe.

      Usuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog