Znowu mi przybyło...


Dopiero co pokazywałam Wam nowości z drogerii internetowej Douglas. A dziś przyszła pora na moje zakupy stacjonarne. Ostatnio pewien sklep kusi mnóstwem naturalnych kosmetyków. 

Gdzie zrobiłam zakupy? Co tym razem wpadło do mojego koszyka zakupowego? Przekonajcie się czytając dalej. 


Bielenda Eco Nature w Rossmann

Z tej serii dwie nowości u mnie:  Balsam do ust regenerujący Mleczko Waniliowe i Figa. Spodobał się już synowi ze względu na jego słodki smak, zapach i przyjemną konsystencję. Chyba rośnie mi mały amator pielęgnacji. Balsam za nie całe 10 zł.

Drugi produkt z tej serii, który kupiłam to Kostka Peelingująca oczyszczająco-odżywcza do ciała Wanilia i Olejek kokosowy jest za około 8,50 zł. Jeszcze nie otwarta, ale może napiszę o niej więcej. 


Lubię wracać do sprawdzonych marek, taką z pewnością jest Vianek. Nawilżające Mleczko do demakijażu z ekstraktem z podbiału oraz Nawilżająca Emulsja Myjąca z ekstraktem z lipy z pewnością sprawią, że demakijaż stanie się przyjemnością. 

Uzupełniam braki z kolorówki 

Zrobiłam porządki w moich pojemniku na kosmetyki do makijażu. Wiele z tych kosmetyków miałam od paru lat i dalsze ich używanie groziło po prostu jakąś alergią, czy wysypem nieprzyjaciół. Także trzeba było odłożyć naturę skąpca na bok i kupić coś nowego. A co wybrałam?

AA Wings of Color Sensitive Extreme Pielęgnujący Podkład Wygładzający. W Rossmannie w dobrej cenie za ok 24 zł (na stronie producenta za około 46 zł).
Ten podkład jest w szklanej butelce z pompką, wygląda luksusowo,  a jego skład i opis mocno zachęca. Producent pisze m.in. 
Pielęgnujący podkład z dodatkiem łagodzącej alantoiny widocznie wygładzi cerę, stapiając się z jej kolorytem. Zmniejszy widoczność zmarszczek i porów, skoryguje przebarwienia, zaczerwienienia oraz inne niedoskonałości. Wzbogacony o ekstrakt z roślin zielonych: konopi, bambusa i zielonej herbaty, nawilży skórę i pozostawi satynowy efekt wykończenia makijażu.

 

Lirene Natura Eco Podkład Rozświetlający nr 340 Golden Beige upatrzyłam w aplikacji Rossmann. Jego cena była akurat dobra bo 17,99 zł. Tu mamy opakowanie w 90% z trzciny cukrowej, odpowiednie do recyklingu. Producent zapewnia nas o takich efektach: 

Cera staje się idealnie rozświetlona i wygładzona. Podkład pielęgnuję i wyrównuje koloryt skóry.

 

AA Wings of Color Puder transparentny, Silky Smooth Compact Powder za około 23 zł. Wcześniej miałam odcień nr 94 ( recenzje AA Wings)

Podobał mi się jeszcze puder brązujący-rozświetlający z tej serii, ale cena chwilowo  dla mnie za wysoka. 


Szczoteczki do zębów: Jordan Green Clean oraz Humble Brush. Nie wiem, czy jest sens pokazywać, ale skoro już zdjęcie zrobione to wrzucam. Staram się kupować szczoteczki tego typu właśnie, choć nie ukrywam, że marzę o szczoteczce elektrycznej. 



Zakupy z lokalnego sklepu zielarskiego 





Tea Tree Płyn do płukania jamy ustnej z Melaleuca Poland. Zawiera naturalne olejki eteryczne m.in. mięty, szałwii, rozmarynu, drzewa herbacianego. Jest to moje drugie opakowanie tego płynu, które zresztą nie jest zbyt duże, więc szybko mi idzie.  Bardzo go jednak polubiłam i jak była okazja kupiłam znowu. 

Cena stacjonarnie wynosi około 17 zł, w Internecie oczywiście można kupić taniej. Czasami lepiej kupić coś od razu niż czekać na wysyłkę. 

Przy okazji nabyłam też ulubiony Balsam Jerozolimski na gardło czyli moje najlepsze pastylki na problemy z gardłem.

Zwykła Maść nagietkowa na podrażnienia, ma tylko dwa składniki: Petrolatum i Calendula Officinalis Oil. Zobaczymy jak się sprawdzi?


Znacie te kosmetyki? Kupujecie w sklepach stacjonarnych czy internetowych?


Komentarze

  1. Fajne zakupy, niech Ci dobrze służą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie testowałam nic z tych produktów ale kusi mnie ten podkład. Sądze że gdy skończę ten aktualny pokuszę się o ten :D
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. super udane zakupy, znam emulsję z Vainka :) miłego stosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam szczoteczkę elektryczną i... z przyjemnością używam Jordan Green Clean ;-)))))) Jakoś nie po drodze mi z tym elektronicznym buczeniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście trochę przybyło nowinek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta kostka z Bielendy mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jesli chodzi o elektryczne szczoteczki to czesto sa wbiedronce w dobrych cenach te zwykle oral b zwlaszcza jak jest promka na przemyslowe 1 plus 1

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam na drugiego bloga

Copyright © Retromama.blog