Blogmas # 3 zimowa pielęgnacja ciała


 

Święta i pielęgnacja, ile jedno z drugim ma wspólnego? A tyle, że zima to nie tylko święta, ale wyzwanie dla naszej skóry. Dni coraz bardziej chłodne, na południu jeszcze nie było śniegu, za to nocami temperatury już poniżej zera. Grube warstwy ubrań wcale nie zwalniają nas z codziennej pielęgnacji. Teraz jeszcze dochodzi ogrzewanie, które także wysusza skórę. Jak sobie poradzić z zimową, grudniową pielęgnacją ciała? Podpowiedź znajdziecie dalej.


Jakie kosmetyki stosować zimą?


Osobiście zimą jeszcze bardziej skupiam się na nawilżeniu i odżywieniu skóry. Staram się wybierać delikatne produkty myjące, które nie tylko oczyszczają, ale też nie naruszają płaszcza hydro lipidowego skóry. Preferuje olejkowe, kremowe formuły. Nie mogę obejść też bez Balsamu do ciała. 

W pielęgnacji  mam obecnie paru ulubieńców, których używam już od pewnego czasu. Podstawą zawsze są delikatne produkty do mycia i oczyszczania. Nie wyleguję się też zbyt długo w wannie, a ciepły prysznic lubię też zakończyć takich zimnym. To nie tylko stawia na nogi, ale i pobudza. 


Do kąpieli, do mycia


CeraVe Nawilżający pieniący się olejek do mycia do twarzy i ciała, Odpowiedni dla delikatnej skóry niemowląt, dzieci i dorosłych. Lubię używać tego olejku , bo nie mam po myciu tego przykrego uczucia ściągnięcia. Jest to chyba jeden z lepszych olejków tego typu, przy tym bardzo skutecznie też oczyszcza. Rozglądałam się za podobnym produktem, ale na razie nie wiem co wybrać. 

CeraVe Nawilżający Krem-Pianka do mycia o działaniu nawilżającym, oczyszczającym. Zalecany do demakijażu twarzy. Ceramidy, aminokwasy, kwas hialuronowy zadbają o skórę nawet podczas jej oczyszczenia. Produkt bezzapachowy, dla skóry wrażliwej. Sprawdza się do mycia twarzy o poranku, ale też mycia rąk. Faktycznie nie wysusza, a co najbardziej mnie zdziwiło, to on naprawdę się pieni. 

Szczotka do masaży i kąpieli For Your Beauty stosowana zarówno na sucho jak też i do kąpieli w wannie i pod prysznicem. Zastępuje mi peelingi do ciała, działa na moje samopoczucie. Masuje, rozgrzewa, uspokaja w trakcie wieczornej kąpieli. Relaks zawsze się przydaje, zwłaszcza gdy nadmiar obowiązków przed-świątecznych. Warto oderwać się od tej krzątaniny i sprawić sobie ciepłą kąpiel oraz porządny masaż szczotką lub delikatniejszą gąbką czy rękawicą. 

Iladian Żel do higieny intymnej, o działaniu antybakteryjnym, łagodzącym. Kosmetyk hipoalergiczny, z naturalnych składem. Kompozycja żelu wzbogacona o prebiotyk, kwas mlekowy, wyciąg z żurawiny i lukrecji. Bez SLS i parabenów. Nie zapominamy też o kobiecych strefach zimą, kiedy częściej nosimy ciepłą bieliznę, rajstopy. Żel nie tylko fajnie myje, ale też daje długotrwałe uczycie świeżości. Sprawdził się więc polecam.

Nawilżenie, ukojenie


Vianek kojący Balsam do każdego rodzaju skóry, z ekstraktem z kasztanowca to stały punkt w wieczornej pielęgnacji, niebawem jednak skończę jego kolejne opakowanie. Dawno już żaden produkt nie sprawdził mi się tak dobrze. Stosuje go też do stóp i do rąk, daje wyraźną ulgę w przypadku suchej, szorstkiej skóry. Na uwagę z pewnością zasługuje też słodki zapach lawendy, przywodzący na myśl słoneczne dni. Balsam szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, można więc szybko założyć piżamkę. 

Nivea Magnesium Dry Fresh, to bardzo przyjemna kulka z ciekawym naturalnym składem.  Przyjemnie się aplikuje, nie przesusza skóry pod pachami, nie wywołuje podrażnień. Sprawdza się nawet przy grubszych swetrach i kurtkach, tak że w ciągu dnia nie mam obaw odnośne przykrego zapachu. 

Lancomed Maść ochronna + Witamina A, jedna z niewielu która mi się tak super sprawdziła. Na porę zimową nie oceniona, warto nakładać wieczorem jeśli lubimy nocną regenerację. Jak dla mnie to magiczna tubka za nie duże pieniążki, która musi się znaleźć obowiązkowo w mojej zimowej pielęgnacji. 


Suplement


Skrzypovita 40+ Formuła młodości to doskonałe uzupełnienie pielęgnacji od wewnątrz. Producent obiecuję nam m.in. młodszy wygląd skóry, zdrowe włosy i mocne paznokcie. Za to działanie odpowiadają m.in. wyciąg ze skrzypu polnego, pokrzywy, a także witaminy młodości A, C i E. Na uwagę zasługuje też zawartość cynku, miedzi, witaminy D oraz hydrolizatu białek kolagenowych. Jedna tabletka dostarcza 100% referencyjnych wartości do spożycia w ciągu dnia, kuracja wystarcza na 42 dni. Czy działa? Ostatnio paznokcie zaczęły mi się mocno rozdwajać, nawet pomimo zażywania Cynku i Selenu, dlatego zmieniłam sobie na Skrzypovitę i mam nadzieję, że będzie lepiej. 

Zadbaj też prawidłowe nawodnienie. Zimą nie odczuwamy tak pragnienia jak latem, organizm jednak potrzebuje wody zawsze. Na myśl od razu przychodzą mi te ciepłe herbatki ziołowe, owocowe z korzenną nutką. A może Yerba Mate doda Wam energii o poranku? Dajcie znam czy pijecie zimą odpowiednie ilości płynów?

Post przydatny? Zostaw komentarz, doceń, przeczytaj. 

Komentarze

  1. Niestety żadnego produktu nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zimą zdecydowanie częściej używam kremu do rąk!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zimą również stawiam na nawilżenie. Częściej stosuję balsamy i duże ilości pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zimowa pielęgnacja jest bardzo ważna, zmiany temperatury i suche powietrze w pomieszczeniach działają destrukcyjnie na skórę i włosy. Bardzo ciekawe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skóra zimą wymaga szczególnej pielęgnacji, jednak nie dla każdego są kosmetyki CeraVe :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog