Blogmas # 8 Świąteczne pierniczki

 


Na Świąteczne pierniczki przyszedł czas. Z samego rana zabraliśmy się za pieczenie ciasteczek. Nie muszę pisać, jaka to super frajda dla dziecka. Od razu dzień stał się lepszy, kiedy dom wypełnił się aromatem piernikowego ciasta. Przepis najprostszy, znaleziony w internecine. Dwie blachy już upieczone, zabieramy się za konsumpcję.


Najlepsze pierniczki Świąteczne 

  • 2 szklanki mąki orkiszowej
  • 1 torebka przyprawy do piernika
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 4 łyżki mleka roślinnego
  • pół szklanki cukru trzcinowego
  • 2 łyżki miodu 
  • 3 łyżeczki kakao
  • 1 jajko 
  • 1, 5 łyżeczki sody


Wykonanie pierniczków 


Zaczynam od zmieszania składników sypkich: mąka, przyprawa, kakao, soda. Dokładnie mieszam łyżką (lub rózgą), aby wszystko się połączyło. Rozpuszczam olej kokosowy i dodaje kolejno: cukier, miód, mleko, na końcu jajko, kiedy masa nie będzie już zbyt gorąca. Składników mokrych nie należy gotować, tylko mieszać do rozpuszczenia. Następnie dodajemy składniki sypkie do mokrych, mieszając. Jeżeli nie daje się już wymieszać, to wysypujemy wszystko na stolnicę i zagniatamy rękoma. Oczywiście można wszystko zrobić Super robotem kuchennych, ale gdzie wtedy ta magia. Ciasto podsypujemy mąką i wałkujemy na grubość 0,5 cm. Wykrawamy  różne kształty foremkami. Najlepsze foremki od lat, to takie z tworzywa kupione w Pepco. Bezpieczne nawet do pracy z dzieckiem. Pierniczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 180 stopni przez 12 minut. 

Muszę przyznać, że to pierwsze świąteczne pierniczki jakie wyszły mi od lat. Zwykle ciastka były zbyt twarde, albo rozpadały się. Tym razem przepis w 100% trafiony. Pierniczki idealnie mięciutkie, rozpływają się w ustach. Nie muszę chyba pisać, do świąt nie dotrwają. 



O co chodzi z tym pierniczeniem?


Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak lubimy piec ciasteczka na święta? To nie tylko potrzeba dostarczenia porcji cukru do organizmy, bo ciastka można zrobić też z małą ilością cukru, a  i tak będą nam smakować. Chodzi o wspólne chwile razem, o samo przygotowywanie ciasta. Oczekiwanie aż wyrośnie i czy w ogóle nam wyjdzie. A potem ozdabianie lub smakowanie. Czasami lepiej jest też zrobić coś prostego, zamiast skomplikowanych ciast. Liczy się bycie razem. 



Miłego oczekiwania na Świąteczny czas. 

Komentarze

  1. Dziękuję za przepis, mam właśnie ochotę zrobić pierniczki na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już dawno pierniczków nie robią, za to czekoladowe ciasteczka są u mnie obowiązkowe ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają na bardzo smaczne 😋 Też kiedyś zrobiłam pierniczki mega twarde i się zrazilam. Te widać, że są zupełnie inne niż te moje 😉

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog