Blogmas # 10 Książki na święta

 



Dziesiątego dnia:  Blogmas o książkach na Święta, nie mogło go tutaj zabraknąć. Jeżeli chodzi o typowo świąteczną lekturę, to bardzo lubię taką z zimowym wątkiem, bożonarodzeniowe Cuda oraz Magię pierwszej Gwiazdki.  Nie wyobrażam sobie za to czytać teraz horrorów czy kryminałów. Święta to cudowny czas, który spędzamy w rodzinnej, ciepłej atmosferze.

Zapraszam na przegląd książek, które będę czytać w grudniu. Nie jest to imponująca ilość, za to mam gwarancję że dam radę zdążyć do Sylwestra. 

Katarzyna Michalak " Trzy życzenia"

Autorka w wyjątkowy sposób oddaje zwykłe ludzkie sprawy, przekazując uczucia bohaterów. W tych książkach jest  magia, czyta się je z wielką przyjemnością nie tylko w ten grudniowy czas.
Bohaterowie nie rzadko zmagają się z wielkimi dramatami, nawiązując trudne relacje, które uczą ich czegoś nowego. 

"Trzy życzenia" to kolejna część Sagi Mazurskiej, której akcja toczy się w przepięknym zabytkowym dworku,  na małej wiosce gdzieś na Mazurach. Schronienie u Pani Jadwigi znajdują zagubione dusze, ludzie skrzywdzeni przez los, niosący bagaż trudnych doświadczeń. Co się wydarzy, kiedy spotka się ta dwójka samotników i życiowych rozbitków?  Coś czuję, że szybko przeczytam całość. Chociaż dalsze losy już znam ("Uśmiech losu" recenzja).

Gabriela Gargaś "Szczęście przy kominku"

Przyjemna lektura, przy której można poczuć atmosferę nadchodzących świąt czyli uwierzyć w dobro drugiego człowieka, bo tego nam naprawdę ostatnio brak. 

Miejsce może i  nierealne jak "Antykwariat z książką i kawą". Urocza kawiarenka prowadzona przez Bunie, która służy pomocą, radą, zrobi herbaty, poda ciasto, wysłucha. Osoba, która nie tyle kocha książki, co ludzi.  Takich miejsc może już nie ma na naszych mapach google, lecz ludzię wokół czasami zaskakują pozytywnie. Któż nam zabroni wierzyć, tym bardziej, że Magia świąt robi swoje.

Po to są właśnie te wszystkie filmy i książki z wątkiem bożonarodzeniowym, aby oderwać się od codzienności i na nowo uwierzyć. Na kartach tej powieści poznajemy losy ludzi takich jak My. Każdy z nich ma swoje troski i kłopoty, spotykają ich zawiedzione miłości, trudne wybory, których muszą dokonać, codzienność czasami przytłacza.

"Lubię te wszystkie opowieści, których akcja toczy się leniwie w zimowe dni. Przy migoczących światełkach na choince, przy dzwoneczkach sań, herbacie z sokiem malinowym i wielkich płatkach śniegu (...) 
Wierzę w Magię Świąt. A Ty? Czy wierzysz?"


Gabriela Gargaś "Magia grudniowej nocy"

Któż z nas nie marzył o Świętach jak z bajki, w iście bajecznej scenerii gór. Akcja książki toczy się w  Bieszczadach. W urokliwym Różanym pensjonacie, przy kubku parującej herbaty dowiadujemy się, co słychać u Michaliny, przyszłej mamy i właścicielki lokalu. Międzyczasie w odwiedziny wpada Amelia, która opowie nam dramatyczną i pełną emocji historię starego dworku i jego mieszkańców...

Gabriela Gargaś "Czarodziejką kobiecych uczuć" kreuje bohaterów, którzy są tacy sami jak My. Z naszymi problemami, troskami, wzlotami i upadkami. W końcu czym byłoby nasze życie, bez emocji, uczuć, miłości. Życie przynosi czasem niespodziewane zwroty, ale dobrze jest wierzyć w Magię i szczęśliwe zbiegi okoliczności, to tylko fragmenty z recenzji książki za którą się zabieram. Mam nadzieję, że nie będę zawiedziona. 

"Dorosłam I... ile marzeń zaprzepaściłam, ile przegapiłam spadających gwiazd? A kiedyś, jako dziewczynka, nieustannie wgapiałam się w niebo i wypatrywałam komet. Jak bardzo wierzyłam, że moje marzenia się spełnią! Dlaczego przestałam wierzyć? Chciałabym w te Święta Bożego Narodzenia uwierzyć na nowo." Fragment wstępu książki. 


Jestem ciekawa czy macie już swoje książki na Święta? A może czekacie na te które znajdą się pod choinką? 


Komentarze

  1. Fajne książki na okres świąteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po "Trzy marzenia" z chęcią bym sięgnęła po nią, bo jeszcze nie mam nic przygotowanego na święta :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale chętnie przeczytam wszystkie, które polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie przepadam za ckliwą lekturą. Nie czytam typowo świątecznych książek, ale lubię filmy o tematyce świątecznej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym bardzo chciała mieć czas na czytanie na książki, zazdroszczę wszystkim co go mają

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś zrobiłam sobie takie wyzwanie i w okresie przedświątecznym czytałam tylko świąteczne książki. Od nadmiaru słodyczy i lukru, w literackiej przenośni rzecz jasna, było mi już trochę mdło. Aż trafiłam na książki o tej tematyce od Nataszy Sochy. I to był strzał w dziesiątkę!
    Polecam:)
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog