Modowe (anty)hity, których nigdy nie założę


Obecna Moda daje nam tyle swobody... Można założyć wszystko w czym dobrze się czujemy, a i tak będziemy na topie. Nie ma przymusu, że coś koniecznie trzeba nosić. Mnogość trendów sprawia, że tak naprawdę wszystko może być dozwolone. Pamiętajmy, że każdy może decydować sam o tym, co mu się podoba. Spośród wielu dostępnych obecnie trendów wybrałam parę kontrowersyjnych (dla mnie), dla Was jednak mogą być one zupełnie Okej. 


Czego nigdy nie założę?


Krótkie kamizelki puchowe

Kamizelka dla mnie jest ubiorem, który ma utrzymywać ciepło. Ma być przede wszystkim praktyczna. Kamizelki puchowe, jak bolerka nie wiele grzeją, a przynajmniej nie spełniają swojej podstawowej funkcji. Może i wyglądają uroczo, wydłużają nogi itp. Od razu zaczynam myśleć o moich odsłoniętych nerkach i robi mi się zimno. Niestety w wieku 40 lat nie wpisuje się już w ten trend, choć nie przeczę, że wygląda on uroczo. Kamizelki ze sklepu H&M - coraz więcej osób "na mieście" takie nosi. Póki jesień jest ciepła, takie kamizelki spełniają swoją rolę. 


Spodnie biodrówki

Na zdjęciu powyżej: Spodnie H&M Flared Low Waist Jeans. Nie było łatwo znaleźć spodnie do przykładowego foto. Świadczy to tylko o tym, że moda na tego typu krój jeszcze nie wróciła. Całe szczęście, bo sama doskonale pamiętam czasy liceum, lata 90-te, w których biodrówki i dzwony miały swój wielki boom. Nie było możliwości kupienia spodni z wysokim stanem i człowiek musiał się tylko męczyć ze spodniami zjeżdżającymi z tyłka. 


Białe kozaczki

Trend na białe buty ciągle powraca od lat. Niektóre fashionistki nie mogą go sobie odmówić i brawo im za to. Sama jednak nie zdecyduję się na tego typu obuwie, które zupełnie nie pasuje do mojego stylu. Co prawda mam śniegowce ecru, które noszę tylko na duże mrozy, ale jednak to zupełnie inna bajka. Białe buty zawsze będą dla mnie mało praktyczne, trudne w komponowaniu z resztą stroju i kojarzące się z pewnym filmem. Białe buty znajdziecie na Zalando


Bluza zamiast sukienki

Taki sposób noszenia bluzy kojarzę tylko z tym, że ktoś wyszedł z domu i zapomniał ubrać legginsów. Trend obecny nie tylko na Instagramach. W towarzystwie beżowych kozaków niezmiennie śmieszy mnie i wprowadza w osłupienie. Młodym dziewczynom wszystko przystoi, jeśli tylko tak im wygodnie, to czemu nie. Warto jednak wiedzieć, że są kroje bluzy-sukienki, które właśnie tak się nosi. Długość jednak ma tu znaczenie kluczowe. Bluzy w sklepie Femme Luxe. 


Cienkie rajstopy na mróz

Ostatni trend, który widuje wraz z nastaniem siarczystych mrozów, to cieniutkie rajstopy do płaszcza z wełny lub co gorzej, do kurtki puchowej. O tym jak łatwo można sobie zrobić tym krzywdę nie każdy wie. Jeśli ktoś ma ochotę eksponować zimą nogi, to nic nie stoi na przeszkodzie, są obecnie w sprzedaży grubsze rajstopy i wcale nie ma potrzeba narażania własnego zdrowia. Zupełnie inaczej to wygląda, jeśli Pani podróżuje samochodem, a inaczej jeżeli korzysta z komunikacji miejskiej. Calzedonia oferuje bardzo duży wybór rajstop, od cienkich aż po bardzo grube. 

Komentarze

  1. Bardzo lubię rajstopy Calzedonii. Też tego bym nie założyła z wyjątkiem białych butów, które jak się chce, można fajnie wystylizować. Zobacz tylko na blog Babooshka Style, jest prawie moją rówieśniczką ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mnie zawsze dziwią cienkie rajstopy zimą.

    OdpowiedzUsuń
  3. podzielam Twoją opinię, wolę wygodne, ciepłe ubrania niż ślepe podążanie za modą...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wytrzymałabym w cienkich rajstopach ma mrozie :p

    OdpowiedzUsuń
  5. oj starzejemy się bo ja też tego nie założę. mam puchowe kamizelki i futrzane ale do długości kolan, uwielbiam gdy mi nigdzie nie wiej ei mam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog