Medytacja w ruchu, czym jest i dlaczego warto ją praktykować?

 

W codziennej gonitwie tak bardzo brakuje nam odrobiny wytchnienia. Czujemy się przebodźcowani, wszędzie złe wiadomości, wszyscy mają jakieś problemy. Jak żyć na tym podłym świecie, nie raz zadajesz sobie to pytanie? Na wiele spraw nie mamy wpływu, jednak to o czym możemy zdecydować to nasz własny odbiór rzeczywistości.

Jak reagujemy na otoczenie, na ile pozwolimy się wyprowadzić z równowagi innym osobom i wydarzeniom? O tym możemy zdecydować sami, w tym z pewnością może nam pomóc medytacja w ruchu. 


Czym jest medytacja w ruchu?


Medytacja zwykle kojarzy się nam z siedzeniem w bezruchu, nie myśleniem, stoickim spokojem. Czym więc jest medytacja w ruchu? Najprościej jest to taniec, ruch (także energiczny spacer), który ma działanie terapeutyczne na naszą psychikę i ciało.

Jakie daje korzyści: Wyzwala emocje, oczyszcza, uspokaja. Ma w sobie jednak i magiczną cząstkę niosąc coś więcej, coś dla Ciała i dla Ducha. Podczas tej medytacji wyzwalany nie tylko emocje, co pozbywamy się tych złych. Tańczymy, poruszamy się instynktownie, nie myśląc wtedy o przykrych sprawach. Pozbywamy się wewnętrznego gaduły, puszczamy co nam nie służy, wysyłamy dobre intencje w przestrzeń.


Jakie korzyści może dać nam medytacja w ruchu?


Medytacja w ruchu to dobra forma aktywności jeśli nie radzimy sobie z naszymi emocjami, kiedy psychika spycha problemy na poziom ciała. Skutkować to może dolegliwościami fizycznymi.

Jak każda forma medytacji ta również ma wiele zalet dających długotrwałe korzyści.  Ciało czasami potrzebuje wytchnienia, spokoju, zatrzymania się, obserwacji przyrody. Przychodzi jednak ten moment kiedy chcemy to wszystko wyrzucić, pozbyć się niechcianych myśli.

Energiczny taniec pomoże nam wyzwolić co złe, dając pewność, że jednak wpływamy na swoje życie bardziej niżby się nam mogło wydawać. Jednym słowem łapiemy byka za rogi. 


Jak medytować w ruchu?


Zaufaj sobie, włącz ulubioną muzykę, daj się ponieść melodii. Jeśli potrzebujesz wyjdź, podążając ulubioną trasą. Możesz też zapewnić sobie w domu miejsce tylko dla siebie, tam gdzie nikt i nic nie będzie Ci przeszkadzać. Oderwij się, popłyń z muzyką, przestań myśleć, odrzuć dręczące przekonania na temat siebie i innych. Pozwól działać tej nadprzyrodzonej sile, niech poprowadzi Cię Twoje Wyższe JA. 


Nie każdy ruch to medytacja


Niektórzy chodzą na siłownię, inni lubią biegać. Ruch nas relaksuje, zapewnia nam zdrowie i witalność. Od aktywności fizycznej możemy być uzależnieni, ale czy każdy ruch może być medytacją, niekoniecznie.

Podczas aktywności wyzwalają się endorfiny i automatycznie czujemy się lepiej. W medytacji skupiamy się na odczuciach z ciała, dajemy się porwać "nie-myśleniu", jest tylko Muzyka, Ruch, JA. Różnice można odczuć medytując także w sposób tradycyjny.  Zadając sobie pytanie: jak się czujemy PO tej medytacji? Jeśli nam służy, to czemu by nie praktykować regularnie. 

Na koniec: taka forma medytacji z pewnością może niektórym zwolennikom tradycyjnej medytacji wydawać się nie na miejscu lub po prostu dziwaczną? A wiecie, że najważniejsze to robić co się lubi i nie patrzeć na jakieś utarte normy i schematy. Nawiasem mówić medytację w ruchu wykonują od setek tysięcy lat szamani w różnych kulturach, a afekty przechodzą wszelkie wyobrażenia. 


Dajcie znać czy spotkaliście się z taką formą medytacji?


Komentarze

Prześlij komentarz

Zapraszam na drugiego bloga

Copyright © Retromama.blog