Jak umieramy. Co powinniśmy wiedzieć o śmierci?

 


Mówić i pisać o śmierci nie jest łatwo. Lubimy temat wypierać, ale każdy z nas musi się z nim kiedyś zmierzyć. Wcześniej czy później odchodzi ktoś z naszych bliskich, nigdy nie jesteśmy na to gotowi...


Książka "Jak umieramy" daje odpowiedź


Roland Schulz w książce "Jak umieramy Co powinniśmy wiedzieć o śmierci" podejmuje się trudnego tematu. Nie tylko osoby w żałobie potrzebują takich książek, w naszym społeczeństwie śmierć jest tematem tabu. 

Vademecum wiedzy o śmierci


Kiedy sięgnęłam po tą pozycje myślałam, że to kolejny poradnik o sprawach duchowych, jednak się pomyliłam. Książka liczy 300 stron, zawiera 3 rozdziały główne: Umieranie, Śmierć, Żałoba, oraz Posłowie i Podziękowania. Narracja prowadzona w formie drugoosobowej to dość ciekawy wybieg autora, pozwala lepiej czuć się w sytuację, ale nie do końca mi się podoba. 

Rozdział "Umieranie" opisuje m.in. schemat odchodzenia ze świata żywych. Widzimy kolejne etapy pożegnania się z życiem, z różnej perspektywy. Możemy dowiedzieć się jak wygląda cały proces bezpośrednio widziany oczami umierającego, jak też jego rodziny oraz osób, które towarzyszą umierającemu. Rozdział "Śmierć" mówi o tym co się dzieje już PO naszej śmierci. Autor zbadał jak wyglądają kolejne procedury związane z samym aktem zgonu, formalności których dokonuje rodzina lub szpital oraz dalsze kroki po śmierci. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że przepisy , procedury tu opisane to te panujące w Niemczech. Ostatni rozdział "Żałoba" pozwala wiele ułożyć we własnej głowie, ale czy można sobie wyrobić jakieś zdanie na te temat, nie sądzę. Jak wyglądać powinna żałoba, czy da się ją wcisnąć w jakieś ramy, czy każdy ma prawo przeżywać ją na własny sposób, tego dowiecie się z tego rozdziału. 


Fragment książki "Jak umieramy"

"Kilka dni przed śmiercią, kiedy nikt jeszcze nie zna godziny twojego zgonu, serce przestaje pompować ci krew do koniuszków palców dłoni. Potrzebna jest bowiem gdzie indziej: w głowie i w centrum ciała, tam gdzie znajdują się płuca, serce, wątroba. Krew przestaje dopływać również do palców nóg. Stopy robią się zimna, a oddech płytki. Zmysły przestają działać. Twoje ciało zaczyna żegnać się z życiem"


Wywiad z przedsiębiorcą pogrzebowym...


Książkę odbieram trochę jak wywiad, nie tylko dlatego że autor jest reporterem, ale przez formę w jakiej jest ona napisana.  "Jak umieramy" Roland Schulz napisał po przeprowadzeniu rozmów z pracownikami hospicjów, przedsiębiorcami pogrzebowymi, lekarzami. W moim odczuciu temat ujęty bardziej przedmiotowo, niż duchowo, niektórzy mogą być zawiedzeni. Z drugiej strony dobrze jest poznać "techniczne szczegóły" procesu umierania. 
Czcionka książki jest duża, a odstępy pomiędzy wierszami sprawiają że wzrok się nie męczy. Myślałam, że będzie to depresyjna lektura taka nie jest. Pozwala spojrzeć na śmierć bardziej obiektywnie, bez emocji, na tyle na ile jest to możliwe. Sama jednak szukam czegoś innego... 



Weekendowe wpisy u dziewczyn:


Komentarze

  1. Zaciekawiłaś mnie tą książką, sięgnę po nią w wolnej chwili. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już gdzieś czytałam chyba o tej książce. Temat trudny i chyba trochę bałabym się ją przeczytać, żeby nie zacząć dostrzegać objawów u siebie czy bliskich.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy temat, kiedyś miałam okazję oglądać umieranie, co nie wpływało na mnie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa pozycja, nie słyszałam nigdy wcześniej o niej. Wiem, że wcześniej na Instagramie był profil prowadzony przez osobę pracującą w zakładzie pogrzebowym, opowiadającą o tym, co dzieje się po śmierci, wyjaśniając to wszystko z punktu widzenia fizjologicznego, nie wiem czy jeszcze istnieje. Bardzo ciekawe treści były tam przekazywane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja i jak lubię książki ta pozycja nie jest dla mnie :( strasznie boje się takich książek bo mocno później myślę...

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety w zeszłym tygodniu odeszła od nas osoba z rodziny, taka książka by się nam wszystkim przydała

    OdpowiedzUsuń
  8. Już jakiś czas ciekawi mnie ta książka, chciałabym ją przeczytać. Chociaż myślałam, że jest tam nieco inna treść ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciężki temat dla mnie. Może kiedyś znajdę siłę, aby przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Temat śmierci jest dla mnie trudny, nie wiem czy emocjonalnie dałabym rade przeczytać tę książkę

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog