Weleda kosmetyki z opuncją

 


Kosmetyki Weleda z Opuncją otrzymałam dwa tygodnie temu, od razu zabrałam się za ich testowanie. Dziś postanowiłam napisać o nich nieco więcej. Na początku jednak musze przyznać, że nie jest to seria dokładnie skierowana na mój przedział wiekowy. Mimo wszystko mam nadzieję, że z chęcią poczytacie moją recenzję.


Weleda Nawilżająca Mgiełka do twarzy z opuncją, Nawilżająca Emulsja do twarzy, Nawilżający żel pod oczy z opuncją 


Producent nie pisze dokładnie, do  jakiego przedziału wiekowego są skierowane te kosmetyki.  Sama wiem, że pielęgnację powinno się dobierać raczej pod stan cery niż do wieku, ale każdy robi jak mu pasuje. Mgiełka jest do każdego rodzaju cery, działa odświeżająco, tonizująco i chłodząco. Emulsja do twarzy przeznaczona jest do cery normalnej i mieszanej, ma działanie nawilżające i matujące. Żel pod oczy to produkt bezzapachowy, o działaniu nawilżającym, zalecany do skóry wrażliwej. Kosmetyki są testowane dermatologicznie, żel pod oczy ma też dodatkowy test oftalmologiczny. 




Weleda promuje eko i naturalność 

Weleda  to marka która nie jest tylko nastawiona na własny zysk. Podoba mi się ich zasada aby produkując kosmetyki nie tylko zarabiać na nich, ale też oddać coś dla natury. Ich działania skupiają się na tym by wspierać bioróżnorodność. Cel ten przyświeca marce od samego początku działalności. Posiadają na całym świecie 8 ogrodów uprawianych w zgodzie z zasadami rolnictwa biodynamicznego. W sumie ich powierzchnia odpowiada 35  tysiącom boisk do piłki nożnej, są to więc ogromne obszary, które mają duże znaczenie dla całego ekosystemu ziemi.  Promują uprawę roślin dziko rosnących, prowadzą liczne badania na rzecz poprawy jakości gleby oraz wspierają ochronę pszczół i ptaków. 

Jakość produktów Weleda potwierdzona certyfikatami

Wytyczne przy produkcji kosmetyków Weleda to te które są stosowane także dla żywności i farmaceutyków, są to więc wysokie standardy. Pełne bezpieczeństwo gwarantują Certyfikat NaTrue oraz Certyfikat Unii na rzecz Etycznego Bio handlu. 


Recenzja kosmetyków Weleda Opuncja 


Weleda Nawilżająca Mgiełka do twarzy z opuncją przeznaczona jest do każdego rodzaju cery. Producent obiecuje nam działanie nawilżające i odświeżające. Produkt ma formę spray-u i umieszczono go w plastikowej butelce pojemności 150 ml. Atomizer działa bez zarzutu i rozpyla na twarz drobniutką rosę, raczej nie mgiełkę. Jest to jednak bardzo przyjemny zabieg o poranku, stosowany po oczyszczeniu twarzy wodą i żelem myjącym.  Cera zmęczona i ziemista powinna uzyskać po Mgiełce uczucie pobudzenia oraz sprężystość. Czy tak jest naprawdę? Jak wiadomo takie kosmetyki idealnie nadają się do pewnych etapów pielęgnacji, których celem jest odświeżenie skóry. Mgiełki do twarzy chętnie stosuję latem, ale ta mgiełka obecnie też fajnie mi służy. Nie wywołała żadnych podrażnień, pomimo że mam cerę bardziej suchą. 

Weleda Nawilżająca Emulsja do twarzy z opuncją zapobiega utracie wody, długotrwale nawilża. Posiada lekką konsystencję i słodkawo-kwiatowy zapach.  Nie napiszę wiele na temat tego kosmetyku, ponieważ moja cera jest sucha. Według producenta Emulsja jest dla cery normalnej i mieszanej. Emulsję zastosowałam dwa razy, aby tylko sprawdzić jej właściwości i faktycznie delikatnie matuje.  Nie jest to jednak intensywne działanie, raczej na zasadzie regulacji naturalnych funkcji skóry. Byłabym z niej zadowolona latem, kiedy moja skóra faktycznie potrzebuję takiego efektu, bo gruczoły łojowe pracują intensywniej. Produkt znajduje się w plastikowej tubce o pojemności 30 ml. 

Weleda Nawilżający żel pod oczy z opuncją. Produkt bezzapachowy do wrażliwej skóry pod oczami. Stosuje od samego początku codziennie, zwykle na dzień, ale zdarzyło się też na noc. Jest to kosmetyk o lekkiej konsystencji, nie klejącej, który szybko się wchłania, prawie nie ma zapachu. Bardzo podoba mi się metalowa kuleczka, którą zakończona jest tubka, dzięki czemu aplikacja żelu jest przyjemna i chłodzi skórę o poranku. Myślałam, że okaże się zbyt lekki dla mojej cery, ale na dzień w zupełności mi wystarcza. Chciałabym też podkreślić, że mam naprawdę bardzo wrażliwe oczy, a żel ich nie podrażnia, nie migruje też do spojówek, co u mnie jest nagminne w przypadku innych produktów. Opakowanie jest małe, bo tylko 10 ml, akurat w przypadku produktów na okolice oczu wystarczające. 


Kosmetyki Weleda testuje dzięki uprzejmości blog-media.pl


Komentarze

  1. Świetna recenzja. Dla mojej skóry też nie jest, tym bardziej że zawiera alkohol. Niestety, nawilżenie jest zbyt słabe jak na moje potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam serdecznie ♡
    Ciekawe produkty. Niestety nie miałam okazji ich wypróbować, dlatego nic o nich powiedzieć nie mogę. chętnie sprawdziłabym jak działają na własnej skórze :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś krem z dodatkiem opuncji i przyjemnie się u mnie spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nic nie miałam chyba z ich pielęgnacji natomiast zapowiada się ta linia naprawdę fajnie 😍😍 Buziaczki!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog