Podsumowanie czerwca, nie tylko kosmetyczne

 


Lipiec zaskoczył nas upałami, stąd też i blogowy przestój. Czasu też jakby mniej, choć walczymy z organizacją dnia, także będzie coraz lepiej. Zebrałam w końcu fotki z całego miesiąca aby zrobić dla Was podsumowanie miesiąca. 

Jaki był dla nas ten czerwiec? Co przyniósł dobrego?


Robiąc wszelkie podsumowania staram się wyciągać najlepsze momenty, aby jeszcze raz przeżyć dobre chwile. Czerwiec to przede wszystkim końcówka przedszkola i planowanie wakacyjnych wyjazdów. Udało się zaklepać noclegi, jeszcze trzeba wykupić bilet na pociąg i pod koniec miesiąca ruszamy, ale nie o tym dzisiaj. 


W czerwcu skupiłam się na zdrowiu synka, stąd też odbyliśmy kilka podróży do specjalistów. Niestety podróżowanie w takie upały nie należało do zbyt przyjemnych. Wiele osób twierdzi, że latem w mieście trudno przetrwać. Zależy jednak od lokalizacji i stopnia zazielenienia. Nie w każdym mieście jest tak samo gorąco latem. Często bywa i tak, że miejscowość jest usytuowana w dolinie i nie ma czym oddychać latem (a zimą smog). Obecnie zbyt wiele się wycina terenów i placów zielonych, a wszystko pokrywa betonową płytą. Nie ma w tym żadnej logiki i na pewno nie świadczy o nowoczesności. Urzędnicy zasłaniają się przepisami, a z drugiej strony ta ekologia, nie wiedzę w tym sensu...Na pewno temat do głębszej analizy. 

Kosmetyczne wpisy na blogu? Co polecałam w czerwcu?

Jak widać kosmetycznie nie najgorzej. W tym miesiącu opisałam Wam kilka ciekawych kosmetyków. Forma zbiorczych recenzji bardzo Wam odpowiada, dlatego myślę że będzie ich więcej. W lipcu planuje porobić kosmetyczne porządki, bo kilka produktów skończyło swoją przydatność, w związku z tym zastanawiam się nad projektem denko, ale jak to wyjdzie w praktyce jeszcze się okaże. 




Mali przyjaciele czyli nasze życie ze zwierzakami

W moim podsumowaniu nie może też zabraknąć zdjęć naszych zwierzaków. Z nimi ten wakacyjny czas mija nam zdecydowanie przyjemniej i zwykłe "siedzenie w domu" zmienia się w przygodę, do której dochodzą też obowiązki, ale o tym wie każdy właściciel czworonoga. Zwierzęta nie są zabawkami i nie służą tylko do "modelowania", druga sprawa to uczenie dziecka szacunku do nich, co czynię na każdym kroku. 

Ps.: Nie wszystkie zwierzęta ze zdjęć są moje, zgadniecie które?



Jakie wpisy jeszcze polecam na blogu?



Na tym kończę moje podsumowanie czerwca, życząc Wam udanego miesiąca. Dajcie znać w komentarzu jak Wam minął czerwiec?


Komentarze

  1. Ja mam nadzieję, że lipiec i sierpień zlecą mi jeszcze szybciej niż czerwiec. Nie lubię lata, nie lubię tych wakacyjnych miesięcy. Czekam na jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwierzaki są cudowne, bez nich życie byłoby smutne <3 U mnie na szczęście jest dużo parków, do najbliższych chodzę z kocurkami :) Udanych wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jedyny plus ze mozna porobic badania be ztej pandemii chwilowo i maseczek jest wiecej mozliwosci

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas głównie choroby :D ale na szczęście już zdrowiejemy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie umiem się zalogować by dodać komentarz normalnie. - Współczuję tych wizyt po lekarzach, sama wiem jakie to jest wyczerpujące i fizycznie i psychicznie, ale daje też ulgę bo więcej wiadomo o co biega. Ja też nie rozumiem tej mody na beton, przeraża mnie jak łatwo ludzie wycinają drzewa starsze od nich, po to by trochę poszerzyć chodnik... - Marzena T.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten czerwiec minął jakoś szybko. Podoba mi się ten zegar. Wygląda niesamowicie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłych wyjazdów :D Mi czerwiec minął szybko, było kilka małych wyjazdów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne urywki. Udanego lipca!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog