Co się stanie gdy zgaśnie słońce?

chmury słóńce


Codziennie go widzimy, wschodzi i zachodzi. Czasem razi w oczy, czasem jest za chmurami. Jego obecność jest tak oczywista, że już nawet go nie dostrzegamy. Latem nas denerwuje, gdy grzeje. Zimą nam go brak, dostajemy depresji z braku witaminy D.
Różne mamy do niego podejście. Lecz tak naprawdę bez niego, nie ma nas. Dziwne to nasze zimowe słoneczko jest, patrzę na niego często i zachwyca mnie swoimi wschodami i zachodami. Tęsknie do niego przez długie jesienne wieczory, czekając na upragniona wiosnę.

Co się stanie, gdy zgaśnie słońce?

Nasza życiodajna gwiazda, zasilająca ziemię słoneczną energią?

Pytanie to przyszło do mnie pewnej bezsennej nocy. Jak to zwykle bywa, wszystko co przyjdzie w nocy w końcu domaga się przelania na klawiaturę.

Gdy zapanuje ciemność i chaos, a ludzie staną się jak zombie poszukujący resztek żywności i ciepła na ziemi.  Walczący o przetrwanie, wyzuci z ostatniej kropli człowieczeństwa. Ziści się scenariusz jak z najgorszego horroru...
Czy może słońce gasnąc pochłonie i spali ziemie. A to wszystko stanie się tak szybko, że nawet nie poczujemy bólu. Staniemy  się tylko pyłem, bo z pyłu powstaliśmy. Wszystkie problemy będą już nie aktualne. Dzień dzisiejszy będzie przeszłością bez znaczenia.


Czym jest dla nas słońce?

Życiodajna gwiazda bez której nie byłoby nic. Nie byłoby ziemi, życia, roślin i nas.
Kulisty olbrzym, zasilający ziemię swoją energią. Zapewnia nam ciepło, dzięki niemu rosną rośliny i żyją zwierzęta.  Utrzymujący naszą planetę na odpowiedniej orbicie. Gdy słońce zniknie ziemia po prostu zagubi się w kosmosie. Stanie się dzikim tworem, na którym nie będzie już życia. Może przeżyją jakieś żyjątka na dnie oceanów. Ludzkość stanie się nicością. A może planeta ziemia w trakcie zbłąkanej wędrówki trafi na swoją kolejną gwiazdę, do której się przyłączy i życie zacznie się na nowo. Od najmniejszej komórki, ewoluując przez kolejne biliardy lat. Wszystko zacznie się znów, a my nie stracimy tym razem swojej szansy.


Tymczasem skupiajmy się na dniu obecnym.

Nie martwmy się sprawami błahymi i takimi, na które nie mamy wpływu. Czyńmy dobro nie tylko przed świętami, ale zawsze. Dostrzegajmy potrzebujących, podzielmy się tym co mamy.
Często wystarcza mały gest, by przynieść uśmiech i radość. Bo życie składa się ze spraw drobnych, codziennych. Zwyczajna uprzejmość na drodze, pomoc w zakupach, paczka dla potrzebujących. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie. Bądźmy słońcem dla innych, przynośmy radość.

Komentarze

  1. jak swieci słonce to od razu humor jest lepszy

    OdpowiedzUsuń
  2. Boję się, że taki brak słonca za x lat może okazać się prawdą. Mnie to już nie spotka, ale przyszłe pokolenia moim zdaniem skończą życie na Ziemi wraz z globalnym ociepleniem... To moja straszna wizja :(

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda jeśli chodzi o Słońce. Kiedyś za kilka tysięcy lat ma ono się tak powiększyć, że pochłonie ono naszą Ziemię. Ale za nim to się stanie, ( o ile w ogóle!) to powinniśmy doceniać każdą chwilę życia tu na naszej planecie. Szerzmy dobro wokół, nawet jeśli ktoś wobec nas jest nieprzyjemny, czy po prostu nieznajomy. Każdy zasługuje na szacunek, mimo że nie każdemu pasuje nasz charakter czy podejście do życia. Bądźmy dla kogoś Słońcem, które rozświetla komuś życie...

    OdpowiedzUsuń
  4. rozumiem w 100% twoje bezsenne nocy i moc mysli która domaga si epozniej ujścia najlepiej zeby je opisac:)
    A samo słońce? zaintrygował mnie temat , co bedzie jak zgaśnie słońce, njwazniejsza gwazda jesli chodzi o nasza planete ale także inne wierzenia i ..magie?
    Też sie na tym zastanawiam... Takie czasy ...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog