Minimalizacja odpadów w naszym gospodarstwie domowym



Śmieci to temat rzeka ;


Przybywa ich bez końca. Jako ludzie nie radzimy sobie dobrze z ich usuwaniem. Chyba nie trzeba już nikomu przypominać, że oceany toną w odpadach, a dzikie wyspy znikają pod nimi. Natura traci ostatnie tchnienie, ratujmy ją póki jeszcze czas. Zacznijmy od zmian u siebie już dziś,  bo jutro może być za późno.

Po wielu własnych przemyśleniach na temat ekologii podjęłam w końcu radykalne kroki w tym kierunku, aby śmieci nasze zminimalizować. Jak sobie radzimy z ograniczeniem odpadów w naszym gospodarstwie domowym, o tym napiszę w dalszej części wpisu.


Klucz do sukcesu


Jest tak prosty, że aż to śmieszne. Aby nie było śmieci, trzeba przestać tyle kupować. Albo kupować rzeczy niezbędne, dobrej jakości i służące nam na lata. Dotyczy to przede wszystkich ubrań, obuwia, przedmiotów życia codziennego. Nigdy nie należy kusić się na coś, tylko dlatego że to jest w promocji i tanie. Kupujemy po wielu przemyśleniach i tylko to, co naprawdę niezbędne.

Zazwyczaj promocje służą tylko temu, aby pozbyć się towaru z półki sklepu. Ubrania sprzedawane na wyprzedażach często są marnej jakości i posłużą krótki czas.  Zewsząd zalewa nas fala marnej jakości przedmiotów, ale niektóre sklepy sieciowe to już naprawdę przesadzają jeśli chodzi o niską jakość.

Kiedy tylko mamy możliwość, kupujemy z drugiej ręki. Nie wszystko jednak można kupić używane, np. buty i bielizna. Dlatego kupuje polskich producentów, dla których niski koszt produkcji nie jest najważniejszy. Takie towary zwykle są trwalsze i posłużą na dłużej. Dla mnie bez sensu jest wymiana czegoś co sezon, tylko dlatego, że tak ma nakazywać moda.


Czy można ograniczyć śmieci?


Przemysł spożywczy stanowi ogromne źródło niepotrzebnych śmieci. Staje się to o tyle absurdalne, że jeść przecież każdy musi. Czy z tym musi łączyć się też produkcja śmieci? Nie chodzi oczywiście o sam towar, co o jego opakowanie. Czy obecnie każdy produkt spożywczy musi mieć folię? Niektórzy tłumaczą to kwestią higieny.

Opakowania z produkcji spożywczej to zazwyczaj: plastikowe kubeczki, foliowe torebki,  metalowe puszki, szklane  słoiki i butelki. Każdy ten rodzaj opakowania powinien trafić do odpowiedniego kosza na śmieci. W tych czasach można już bez trudu nabyć gotowe pojemniki na wszelaki rodzaj odpadów: szkło, papier, plastik, bio i inne. Trwałe i praktyczne kosze na śmieci znalazłam na https://www.swiatworkow.pl/kosze-na-smieci/kosze-do-segregacji/

Najmniejszy problem dla nas obecnie stanowią warzywa, owoce i pieczywo, które kupujemy do własnych woreczków uszytych z firanek. Niestety w mniejszych miejscowościach nadal ciężko kupić kasze, makaron na wagę. Jest jednak możliwość kupna makaronu w opakowaniu tekturowym. Nie chce jednak tu podawać marki, bo kto szuka, ten na pewno znajdzie. Poza tym np. kasze ekologiczne często są już w torebkach oznaczonych PP, które po zużyciu również trafią do odpowiedniego kosza. Zdarzy się też, że nie ma możliwości zakupu sera bez foliowych opakowań, bo sklep nie akceptuje opakowania klienta. Całe szczęście nabiału i wędlin u nas idzie naprawdę mało.


Segregacja śmieci w domu


Tylko od nas zależy, co się stanie z tym nie potrzebnym balastem. Ile go wytworzymy i gdzie on trafi. Można przerzucać odpowiedzialność na producenta, a ten przeżuci ją na przepisy i rządzących. A tak naprawdę to jest nie kończące się błędne koło. Ty jesteś klientem i ty decydujesz ile kupisz, ile śmieci zostawisz. Przykładanie się do segregacji śmieci stanowi ogromną siłę napędową dla ograniczenia odpadów. Śmieci segregowane mają większą szansę być powtórnie przetworzone i to jest klucz do sukcesu.


Komentarze

  1. Nie ukrywam, że bardzo mi daleko do ideału będącego bio, eko itd, ale staram się jak mogę i malutkimi kroczkami idę do przodu. Jak już kupuję kasze czy makarony to wybieram takie opakowania, które są w pełni wypełnione. Zazwyczaj mogę kupić od razu kilogram niż kilka opakowań po 400 g, które w połowie mają powietrze i potem też zajmują więcej miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym,by więcej osób myślało o ekologii❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się cieszę,że napisałaś ten artykuł. Niestety w ludziach jest nadal mało świadomości i nadal można dość często spotkać śmieci nie tylko po rowach, ale, co gorsza, po lasach. Gdyby sklepy zaczęły pakować w tekturę, lub makulaturę to byłaby to rewelacja! Z resztą podobno zaczęto robić opakowania podobne do plastiku, ale z... konopii, które ulegają biodegradacji także gdyby to do nas weszło, byłoby super! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie dużo dało kupienie wielorazowych woreczków na warzywa i owoce. Koniec z niepotrzebnymi foliówkami

    OdpowiedzUsuń
  5. My segregujemy jak tylko się da, wszystkie opakowania i butelki wrzucamy do odpowiednich pojemników :) Staram się używać wielorazowe pojemniki, a kanapki do pracy biorę w chlebaku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Staram się segregować śmieci jednak, niestety zdarza mi się nie przestrzegać pewnych zasad. Mimo iż walczę z tym :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog